Magda Małyga jest studentką gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych na kierunku architektura wnętrz. Jej praca licencjacka polega na adaptacji przestrzeni dawnych dormitoriów klasztoru św. Moniki w Lizbonie w Portugalii jako miejsca pracy dla nieodkrytych talentów literackich. Idea pracy opiera się na stworzeniu triady opartej na hasłach: użytkownik jako jednostka, dormitorium jako atom, ogród jako uniwersum. Prezentujemy poniżej wycinek z pracy dyplomowej Magdy. 
Współczesna kultura konsumpcji stała się bazowym wyznacznikiem jakości życia, której konsekwencją jest wielowątkowe spłycenie funkcjonowania społeczeństwa. W świecie przepełnionym nieustannym czerpaniem, pojawia się potrzeba koncentracji na naturze, ludzkości, kulturze oraz dziedzictwie. Spowolnienie tempa życia, charytatywność, samoświadomość oraz lokalność są charakterystycznymi cechami dla nurtu slow tourism, polegającego na zwiedzaniu poprzez doświadczanie, nawiązywanie znajomości, a także ochronę tego co unikatowe.

W takim rozumowaniu użytkownik jest w stanie doświadczyć nowego miejsca za pomocą wszystkich zmysłów, a także zjednoczyć się z mieszkańcami. Architektura, ludność, dziedzictwo narodowe oraz język, będące składowymi lokalnych społeczeństw, stają się łącznikiem pomiędzy zastaną przestrzenią projektową, a tematem mojej pracy licencjackiej pt. ”Dom słów. Kultura pisma i książki”, skierowanej do jednostek skoncentrowanych na autentyzmie lizbońskiej wspólnoty.

Analizując procesy jakie zachodziły w dawnej przestrzeni zakonnej staram się przywrócić zamysł głębokiej kontemplacji, obserwacji świata, dostrzegania dóbr lokalnych oraz udoskonalania własnego ja. Poznawanie przez doświadczanie, prostota i autentyzm stanowią jedne z kryteriów obranej przeze mnie koncepcji, gdzie słowo staje się wyjściową w relacji pomiędzy autorem a odbiorcą, a także kontekstem w jakim powstaje owa więź.

Dyplomowy projekt licencjacki polega na adaptacji przestrzeni dawnych dormitoriów klasztoru św. Moniki w Lizbonie w Portugalii jako miejsca pracy dla nieodkrytych talentów literackich. Idea pracy opiera się na stworzeniu triady opartej na hasłach: użytkownik jako jednostka, dormitorium jako atom, ogród jako uniwersum. 

Celem projektu jest zaprojektowanie wybranych przestrzeni klasztornych w miejsce przeznaczone dla lokalnej kultury pisma oraz książki. Konsekwencją obranej przeze mnie idei jest zjednoczenie mieszkańców wraz z autorami powieści. Dzięki połączeniu dwóch środowisk, wspólnoty te, wzajemnie się przenikają i otwierają na nowe doświadczenia, odkrywają piękno w codzienności i poszerzają lokalność. Dzięki wielofunkcyjnej architekturze wypełnionej zastaną międzyprzestrzenią, poszerzany zostaje dyskurs społeczny, stanowiąc zysk w kategoriach dziedzictwa a nie dochodów. Obiekt, dzięki swojej historii, staje się łącznikiem przeszłości z teraźniejszością, umacniając swój wielowątkowy charakter kulturowy. 

Głównym założeniem jest wyodrębnienie części założenia klasztornego jakim są dormitoria a następnie adaptacja ich cel na prywatne przestrzenie użytkowe dla autorów niszowych pozycji literackich. W centrum ich uwagi znajduje się emocjonalny przekaz drogą piśmiennictwa. To właśnie tu miałyby się odbywać poszczególne fazy pracy autora. Analizując procesy jakie zachodziły w przestrzeni zakonnej staram się przywrócić zamysł głębokiej kontemplacji, obserwacji świata, dostrzegania dóbr lokalnych oraz udoskonalania własnego ja.

W przedstawionej przeze mnie idei nawet anonimowi autorzy, funkcjonujący na równi z lizbończykami, stają się częścią lokalnej wspólnoty. Utożsamiając się z mieszkańcami czerpią inspirację z lokalnej międzyprzestrzeni jaka panuje wokół dawnego klasztoru Św. Moniki, którego część poddana została architektonicznej adaptacji wnętrz. Taki zabieg powoduje, że miasto samo w sobie staje się pretekstem, o emocjonalnych oraz kulturowych konotacjach, do stymulowania wyobraźni autorów. Dalszymi skutkami takiego rozumowania staje się koncepcja warstwowości dzieła oraz ostatecznie powstanie treści literackiej. 

Kolejny wątek użytkowy funkcjonujący w przestrzeni dawnych dormitoriów jaki podejmuję w pracy projektowej związany jest z archiwizacją, powstałych w „celach”, autorskich treści. Staje się tak dzięki wyodrębnionej przestrzeni o charakterze biblioteki, która łączy zastaną międzyprzestrzeń z artyzmem tożsamości autora. Skutkuje to spotkaniem lokalności z nową wspólnotą, którą tworzą czytelnicy. Taki zabieg przyczynowo skutkowy rozwija w czytelnikach poczucie przynależności oraz poszerza ludzką samoświadomość o lokalnej kulturze Lizbony. Biblioteka staje się wartością, która nabiera społecznego znaczenia w wymianie między tym co lokalne, a tym co wspólne. 

Wzajemne związki między użytkownikiem, „celą” oraz ich łącznikiem w postaci ogrodu klasztornego zostały połączone przeze mnie w triadę. Analizując zależności jakie zachodzą pomiędzy podmiotami postanowiłam na ich podstawie sformułować ideę projektową, a dalej jej założenia. Można wyodrębnić w niej trzy aspekty: Użytkownik jako jednostka. Dormitorium jako atom. Ogród jako uniwersum.
Użytkownik jest podstawą obranej przeze mnie triady. Jako lokator zastanej przestrzeni, nadaje jej charakter, nieustannie eksplorując jej otoczenie. Tworzy wspominaną we wcześniejszych rozdziałach międzyprzestrzeń wpierając jednocześnie tożsamość kulturową lokalnej wspólnoty. W niniejszym opisie opracowania projektowego w strefie dormitoriów możemy wydzielić przestrzenie prywatne (cele) oraz półprywatne (biblioteka).

Cela jest podstawową przestrzenią twórczą, przeznaczoną dla autorów. Stanowi wycinek przestrzeni dawnych dormitoriów, gdzie funkcjonuje zarówno jako jednostka jak i cały kompleks mieszkalny. Jest niepodzielnym elementem klasztornej całości symbolizującym najmniejszą komórkę społeczną czyli jednostkę ludzką. W pewnym sensie możemy interpretować ją jako atom. Zaprojektowana przeze mnie, ascetyczna cela staje się indywidualną pracownią pisarza pełniąc równocześnie funkcję miejsca czasowego zamieszkania i odpoczynku.
Sercem przestrzeni dormitoriów staje się przestrzenna biblioteka. Sala ta spełnia funkcje magazynujące, usługowe, kulturowe, społeczne oraz edukacyjne . Swoją formą nawiązuje do dzielnicy Graca, gdzie odbywa się wartkie życie uliczne.

Przestrzeń dormitoriów swoją multifunkcjonalność zawdzięcza pierwotnym założeniom, składającym się z podstawowych reguł i wymogów życia klasztornego. Dzięki przeziernej konstrukcji zapewnia pośredni dostęp do lokalnego życia ulicznego, stanowiącego niezliczone pokłady inspiracji. Ascetyzm, wspólnota braterska, baczna obserwacja otoczenia, dostrzeganie piękna w tym co powszednie oraz zjednoczenie z tym co lokalne stanowią charakterystyczne cechy dla opracowanej przeze mnie części klasztoru.

Ogród, jako wewnętrzny dziedziniec, wyznacza granice zadomowienia strefy dormitoriów. Jego funkcjonalna uniwersalność stanowi towarzyskie podłoże codziennego życia. Staje się wielowymiarowym łącznikiem tego co wewnątrz i na zewnątrz. Odzwierciedlając kulturowe dziedzictwo Półwyspu Iberyjskiego otwiera klasztor na słońce, wiatr oraz deszcz. Jest przestrzenią reprezentatywną, a co za tym stoi dostępną dla każdego. \Projekt opiera się na częściowej adaptacji wnętrz dawnego klasztoru św. Moniki w Lizbonie mieszczącego się w najstarszej dzielnicy Graca. Celem jest stworzenie „domu słów” jako centrum kulturowego scalającego historyczne, społeczne oraz lokalne podłoże klasztoru z ideą kulturowego terytorium wspólnoty.

W kontekście architektury i jej wnętrz transformacja odbywa się w celu zaspokajania potrzeb mieszkańców, stanowiąc zysk w kategoriach dziedzictwa a nie dochodów. Aby podkreślić wagę tego co bliskie i lokalne nowo projektowana bryła nadbudowy skrzydła dormitoriów wpisuje się w istniejącą tkankę architektoniczną, konfrontując i szukając relacji między społeczną warstwą projektowania, a jej przestrzennym wydźwiękiem. Jej trójwymiarowe uplastycznienie, forma oraz funkcja jest metaforą głównego tematu zadania “Dom słów. Kultura pisma i książki”, a także autorską odpowiedzią uwzględniającą charakter architektury między wnętrzem, a zewnętrzem. Koncepcja jest oparta na fundamentach poszanowania dziedzictwa kulturowego, a także poszanowania istniejącej geometrii i zastałych form architektonicznych weryfikując dom słów jako terytorium wspólnoty, i jedną z naczelnych idei kultury.

Główną inspiracją projektu jest Lizbończyk, spadkobierca charakterystycznej semantyki miejskiej, ubrany w lokalne ramy społeczne. Snący, oświetlony ostrym promieniem słońca, skuszony gwarancją spotkania starych znajomych i napełnienia głodnego brzucha, posiłkiem składającym się z 3 dań, 2 napoi za jedyne 9 euro. Jego podstawową walutą jest pogodne “Bom Dia”, a także niezobowiązujące tematy codziennych rozmówek.

Zadaniem projektu jest łączyć ludzi, pasje oraz przeszłość z teraźniejszością. Idea projektu została oparta na wzajemnej relacji pomiędzy wspólnotą, a autorem. Dom słów, pełniący funkcję cel mieszkalnych, utożsamia twórcę z lokalną semantyką społeczną, wywierając antropologiczne oddziaływanie na jego proces twórczy. Powstałe w ten sposób twory zasilają dziedzictwo literackie, opisując lokalne wspólnoty oraz powodując, że stają się one odbiorcami.

Czytaj też: Portugalia | Metamorfoza | Portfolio | Polscy projektanci | Kościół  | Edukacja

 

źródło: materiały prasowe