Architektura sakralna to spore wyzwanie dla wielu architektów. Problemem jest nie tylko przeznaczenie budynku, które wymusza wiele konkretnych rozwiązań, ale także docelowa forma świątyni, która z jednej z ma przyciągać wiernych, a z drugiej nie może być zbyt nachalna. Jak to się udało w przypadku kościoła, który ma powstać we włoskiej Kalabrii?

Autorami projektu świątyni, która miała stanąć w mieście Locri we włoskiej Kalabrii jest pracownia OFL Architecture, która podjęła współpracę z firmą Arup. Nowy kościół parafialny miał stać się nie tylko miejscem spotkań dla wiernych, ale także nową siedzibą lokalnej wspólnoty. Architekci odpowiedzialni za projekt nowej świątyni zaproponowali nietypową jak na realia budynków sakralnych bryłę, której podstawa ma kształt zbliżony do sześcioramiennej gwiazdy. Na niej zaplanowano subtelne, płynne sklepienie, które tworzy siedem wzniesień przypominają siedem wzgórz Rzymu. Nawiązaniem do Wiecznego Miasta jest również krzyż, który stanął na najwyższym ze wzniesień. Ma to odwoływać się do Bazyliki Świętego Piotra, która góruje nad Wzgórzem Watykańskim.
Architektom zależało, by budynek był dobrze widoczny z wielu punktów miasta, dlatego postanowili otoczyć go sporym parkiem, ogrodami, a nawet boiskami do piłki nożnej, czy kortami do tenisa. Zielona przestrzeń ma zachęcać mieszkańców do spędzania czasu bliżej świątyni, a biała subtelna bryła ma przypominać o czystości duszy. Budynek od razu spotkał się z zainteresowaniem wielu wiernych. Jedni zachwycali się nad oryginalnością bryły, inni wskazywali, że budynek jest zbyt nowoczesny jak na realia budynków sakralnych. Ostatecznie budynek nie wygrał konkursu organizowanego przez parafię i zajął drugie miejsce.  A jak wam się podoba tego typu świątynia?

źródło: designboom.com