Kościół Świętego Andrzeja w Kościelcu
fot. Andreas Ederus Thorunensis, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Kościół Świętego Andrzeja w Kościelcu: romanizm skrzywdzony?

Kościół Świętego Andrzeja Apostoła w Kościelcu niedaleko Koła w Wielkopolsce składa się obecnie z XII-wiecznego romańskiego prezbiterium i współczesnej, ceglanej nawy. Wielka przebudowa rozpoczęta w latach 90. XX w. totalnie zmieniła wygląd świątyni i do dziś budzi pytania o sposób i granice ingerencji w zabytki.

Romański skarb z XII wieku

Kościelec Kolski może się pochwalić jednym z najcenniejszych reliktów romańskiej sakralnej architektury w Wielkopolsce. Pierwszy kościół św. Andrzeja powstał tutaj prawdopodobnie już w połowie XII wieku. Był to niewielki, jednonawowy budynek z kamiennych ciosów, zamknięty od wschodu półkolistą apsydą. Jego wnętrze miało zaledwie około 4,8 na 7,3 metra. Z dawnej świątyni przetrwały mury, dwa romańskie okna w apsydzie oraz ślady otworów i schodów prowadzących na emporę. Właśnie ta kamienna część służy dzisiaj za prezbiterium większego kościoła. Około 1601 roku od północy dostawiono ceglaną zakrystię i skarbczyk – data zachowała się na murze. Świątynia była przez kolejne stulecia stopniowo modernizowana, a każda z epok pozostawiała na niej własne ślady.

Lata 80. XX w. Fot. zabytek.pl

Drewniana nawa Rafała Gurowskiego

Przez długi czas największym elementem kościoła była drewniana nawa. W 1760 roku ówczesny starosta kolski Rafał Gurowski sfinansował przebudowę obiektu. W ramach prac rozebrano zachodnią ścianę romańskiego kościoła i dostawiono obszerną nawę w konstrukcji zrębowej, z dwiema kruchtami. W XIX wieku drewnianą część przedłużono, a na początku XX wieku dodano kolejne elementy przy wejściu. Powstał wówczas bardzo malowniczy zespół. Niewielkie, kamienne prezbiterium z XII wieku współgrało z dużą, drewnianą nawą z XVIII stulecia. W środku można było zobaczyć cenne wyposażenie: rokokowy ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, dwa barokowe ołtarze boczne, XVIII-wieczny obraz św. Rocha oraz kropielnicę z 1771 roku. Świątynia przetrwała w tej formie aż do ostatniej dekady XX wieku.

Kościół Świętego Andrzeja w Kościelcu – wielka przebudowa

W 1990 roku rozpoczął się najbardziej znaczący etap przebudowy w ponad 800-letniej historii kościoła. Inicjatorem inwestycji był proboszcz ks. Stanisław Kurant, związany z Kościelcem od 1963 roku. Po jego śmierci w 1998 roku prace kontynuował ks. Władysław Waszak. W ich ramach rozebrano XVIII-wieczną drewnianą nawę, a w jej miejscu zaczęła wyrastać nowa murowana bryła, którą następnie przykryto dwuspadowym dachem. Według historii parafii w latach 2003-2009 prowadzono budowę nawy głównej oraz prace przy wnętrzu. Obok kościoła stanęły też dwie dzwonnice. Całość uzupełniła niższa część o rozrzeźbionych elewacjach. 25 września 2011 roku świątynię konsekrował biskup Wiesław Mering. Nie jest publicznie znane nazwisko architekta odpowiedzialnego za projekt dobudowanej części. Źródła parafialne podkreślają natomiast finansowe zaangażowanie wspólnoty i kolejnych proboszczów.

Kościół z drewnianą nawą i obecnie. Fot. Mariusz Brzeziński/fotopolska.eu i cracusiac/fotopolska.eu

Nowa ceglana bryła budzi wątpliwości

To właśnie współczesna nawa budzi dziś największe zastrzeżenia. Jej skala wyraźnie dominuje nad XII-wiecznym prezbiterium, a prosta ceglana forma nie nawiązuje wprost do romańskich proporcji ani drewnianej bryły. Ta w momencie rozbiórki liczyła kilkaset lat i sama w sobie była bezcennym elementem świątyni. Dziwi zatem fakt, że ktokolwiek wydał zgodę na usunięcie historycznej nawy. Najstarsza część kościoła została co prawda zachowana, ale jej otoczenie uległo całkowitej zmianie. Z zewnątrz trudno dziś odczytać dawny układ.

Kościół Świętego Andrzeja w Kościelcu – co zostało?

Obecnie kościół jest nietypowym zestawieniem kilku epok. Najstarsza to kamienna romańska część z połowy XII wieku, dalej mamy ceglaną zakrystię i skarbczyk z około 1601 roku, XVIII-wieczne wyposażenie oraz współczesną nawę. Największa i nieodżałowana strata to usunięcie drewnianego korpusu ufundowanego przez Rafała Gurowskiego. Jeśli rozbudowa obiektu była konieczna, to czy nie dało się tego zrobić z większym szacunkiem dla historii? Modernizacja kościoła budzi nieustające kontrowersje i pytania o zasadność tak daleko idącej ingerencji w zabytek.

Źródło: naszapolska.pl, zabytek.pl, parafiakoscielec.com