Trzęsacz, niewielka miejscowość położona na wybrzeżu Pomorza Zachodniego, skrywa jedną z najbardziej fascynujących ruin w Polsce – pozostałości gotyckiego kościoła św. Mikołaja. Jest to miejsce, które przez wieki było świadkiem wielu zmian, zarówno historycznych, jak i naturalnych. Dziś zachowana jedynie południowa ściana świątyni, stojąca na krawędzi klifu, przypomina o dawnej świetności budynku, który był jedną z najokazalszych wiejskich świątyń Pomorza. Obecnie kościół w Trzęsaczu stanowi atrakcję unikalną w skali Europy.
Kościół św. Mikołaja w Trzęsaczu został wybudowany w 1124 roku jako drewniany obiekt, który następnie na przełomie XIV i XV wieku zastąpiono murowaną świątynią w stylu gotyckim. Początkowo znajdował się on w odległości około 2 km od wybrzeża Bałtyku, pośrodku niewielkiej rybackiej wsi i służył katolikom. Z biegiem czasu, w wyniku reformacji i zmian religijnych, świątynia stała się kościołem ewangelickim. Przez stulecia, mimo licznych przebudów i remontów, kościół zachowywał swoje znaczenie jako miejsce kultu i centralny punkt życia tamtejszej społeczności.
Kościół w Trzęsaczu w 1870 roku. Fot. http://www.wybrzeze-rewalskie.pl/atrakcje/ruiny.html

W 1658 roku kościół gruntownie odremontowano, a wnętrze wzbogacono o nowe elementy, takie jak renesansowe i barokowe ławy, ambona, chrzcielnica i ołtarz. Niestety, w czasie wojny siedmioletniej wnętrze świątyni zostało splądrowane przez wojska rosyjskie. Kolejne problemy pojawiły się w latach 1760 oraz 1818, kiedy to drewniana wieża kościoła dwukrotnie uległa zniszczeniu w wyniku uderzeń piorunów. Ostatecznie postanowiono o rozbiórce, zastępując ją dzwonnicą.

W XVIII wieku zaczęto coraz intensywniej odczuwać niszczycielską siłę natury. Proces abrazji – erozji wybrzeża spowodowanej przez fale morskie – stał się realnym zagrożeniem dla gotyckiego kościoła. Morze przez dziesiątki lat stopniowo podmywało klif, zbliżając się do świątyni i przykościelnego cmentarza. Kiedy w XV w. wznoszono murowany kościół, brzeg morza był oddalony o około 2 km. W 1806 roku było to zaledwie 14,5 m. W związku z tym, w 1809 roku postanowiono zamknąć cmentarz, a wkrótce później rozpoczęto prace nad nowym kościołem – Miłosierdzia Bożego, który ukończono w 1880 roku.

W 1868 roku świątynia stała tuż nad klifem. Pomimo tego, nabożeństwa odbywały się w kościele aż do 1874 roku, kiedy to z przyczyn bezpieczeństwa świątynia została zamknięta. Cenne wyposażenie wówczas zdemontowano i przeniesiono do innych świątyń czy muzeów. Najbardziej dramatyczny rozdział w historii kościoła św. Mikołaja rozpoczął się wraz z nadejściem XX w., kiedy Bałtyk zaczął systematycznie niszczyć kolejne fragmenty budynku. W 1900 roku morze zabrało pierwszy fragment przypory kościoła, a w nocy z 8 na 9 marca tego samego roku runęła północna ściana. W ciągu kolejnych dekad fale stopniowo niszczyły dalsze części budynku i jego najbliższego otoczenia – cmentarz, ścianę północną, a w 1994 roku runęła połowa ściany południowej, pozostawiając jedynie fragment, który możemy podziwiać dzisiaj.
Kościół w Trzęsaczu – wnętrze w latach 1905 i 1935. Źródło: Deutsche Fotothek www.deutschefotothek.de
Kościół św. Mikołaja w Trzęsaczu był budynkiem salowym, rozplanowanym na prostokątnym rzucie o wymiarach 23 na 9 metrów, z pięciobocznie zamkniętym prezbiterium. Pierwotnie obiekt nie posiadał wieży, która została dobudowana w 1650 roku i rozebrana w XIX w. Kościół wzniesiono z ręcznie formowanej cegły na solidnym fundamencie z kamieni polnych.

Wnętrze kościoła było bogato wyposażone. Wśród najważniejszych elementów znajdował się gotycki tryptyk, przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem (obecnie w Rewalu) oraz figury świętych, a także wczesnobarokowy ołtarz z 1673 roku, który obecnie znajduje się w kościele Miłosierdzia Bożego w Trzęsaczu. Cenne były również renesansowe stalle z 1583 roku, które dziś można podziwiać w katedrze w Kamieniu Pomorskim.

W latach 90. XX wieku podjęto intensywne działania mające na celu zabezpieczenie ruin kościoła i powstrzymanie dalszego niszczenia klifu. Po wielu konsultacjach zdecydowano się na budowę specjalnej opaski brzegowej, która miała chronić resztki świątyni przed osunięciem do morza. W 2001 roku wzmocniono fundamenty ruin, a zbocze klifu zabezpieczono siatkowymi koszami wypełnionymi kamieniami, na których dodatkowo zasadzono roślinność, której korzenie miały pomóc ustabilizować całą konstrukcję. Od tamtej pory pozostałości gotyckiej świątyni nie ulegają dalszej degradacji spowodowanej abrazją. Nie wiadomo natomiast, na jak długo te działania będą zdawały egzamin, wszak Bałtyk pochłania rocznie aż 50 hektarów lądu, a w niektórych miejscach brzeg cofa się nawet o metr w skali roku.
Ruiny w 1993 i 2007. Fot. Mariusz Brzeziński/fotopolska.eu i Remigiusz Józefowicz (pl:dzoker), CC BY-SA 2.5 PL, via Wikimedia Commons
Źródło: pobierowo.info.pl, trzesacz.pl







