To więcej niż tylko krzesło. Niech nie zmyli Was jego monochromatyczny wygląd i proste linie. Ten mebel jest hołdem oddanym największemu architektowi ubiegłego wieku. Domyślacie się o kogo chodzi?

Patrząc na nie można mieć mieszane uczucia. Jedni oddali by za nie fortunę, inni skrytykowali by jego formę. Jednak w przypadku krzesła zaprojektowanego przez Caroline Eriksson wygląd to nie wszystko. Stało się ono hołdem oddanym największemu architektowi i urbaniście ubiegłego wieku. Chodzi oczywiście o Le Corbusier i jego wizji współczesnego miasta. Autorka mówi o projekcie nie jako o meblu codziennego użytku. Opisuje go niczym symbol stojący w domu i przypominający o początkach dzisiejszego designu i myśli urbanistycznej.