Zdarza się, że przez zakorzenione w nas uprzedzenia dyskryminujemy osoby z niedoskonałościami. Zdarza się, że moda bezlitośnie kreuje ideały piękna dalekie od przeciętności. Zdarza się również, że marka odzieżowa zabiera głos w walce o równość dając egzemplum swojej świadomości społecznej. To szalenie ważne aby asygnować egalitarne idee w czasach, w których głośno krzyczymy o równości, często łapiąc samych siebie na braku tolerancji.

“Labels are for clothes” – to hasło najnowszej kampanii jesień/zima River Island. Zaproszono do niej ludzi – tych samych, których mijamy każdego dnia. Powstał również spot reklamowy stanowiący konglomerat tańca, uśmiechu i radości. Pojawia się mężczyzna na wózku inwalidzkim, modelka plus size czy dziewczyna z zespołem downa. To już druga taka akcja brytyjskiej marki, w kampanii kolekcji wiosna/lato pojawiły się dzieci z niepełnosprawnościami.

Efekt owych to emanacja piękna, które drzemie w każdym z nas. Moda nie jest przecież po to, by wisieć na manekinach albo wychudzonych modelkach. Moda jest dla ludzi, nie ważne kim jesteś, skąd pochodzisz i czy na coś chorujesz – jesteś piękny. Etykiety są dla ubrań, nie dla ludzi.

tekst: Wiktoria Sikorska