Dla jednych ta lampa będzie najgłupszym projektem, jaki widzieli w ostatnim czasie, dla kolejnych jest to tak zwana „sztuka dla sztuki”, jednak dla nas, jest to kolejny dowód na to, że dizajn nie musi być nudny i że można się nim dowolnie bawić, a ograniczeniem jest wyłącznie nasza wyobraźnia! 



Lampa powstała w londyńskiej pracowni Glithero. To, co ją wyróżnia to fakt, że nie znajdziecie w niej tradycyjnego włącznika. Przycisk został zastąpiony kolekcją miedzianych płytek domino, które po ułożeniu obok siebie i popchnięciu pierwszej z nich zamykają obieg prądu, dzięki czemu lampa zaczyna świecić! Jak podkreślają autorzy projektu, powstała ona po to, by na chwilę zatrzymać się i pomyśleć nad obecnym stylem projektowania, w którym wszystko ma być mniejsze, szybsze i bardziej praktyczne i “na już”, a takie podejście powoli zabija piękno rzeczy codziennego użytku!