Charakter restauracji najlepiej oddaje nazwa – Locale, czyli po prostu swój.  Właściciele  przenieśli do niej to, co zaobserwowali podczas podróży po Włoszech – gościnność, serdeczność, lokalność i oczywiście pyszną włoską kuchnię.

Restauracja powstała w miejscu dawnej, dobrze znanej mieszkańcom Mokotowa cukierni Smakołyk. Nowi właściciele postanowili w jej miejscu stworzyć koncept inspirowany Włochami – w szczególności małymi, malowniczymi miasteczkami, typowymi dla tego regionu. Widać to w aranżacji wnętrza, czuć w panującym klimacie i  smaku serwowanych potraw. Duża część propozycji w karcie została poświęcona klasycznym włoskim daniom, stworzonym z produktów od regionalnych, wyselekcjonowanych dostawców. Do dyspozycji gości oddanych jest 8 kranów z unikalnymi lokalnymi piwami z różnych rejonów Europy oraz prosecco. Beczki składowane są w piwnicy, skąd chłodzonym systemem przewodów trafiają bezpośrednio na bar.

Wnętrze Locale zostało zaprojektowane  przy współpracy z architektem  Łukaszem Kałasą z pracowni Kałasa CONCEPT. W restauracji króluje industrialny, surowy design, którego podstawą
są odcienie szarości, biel, czerń i błękit. Chłodne kolory dopełniają elementy drewna, murowanej cegły
i metalu.  Przyciągającym uwagę detalem, który przełamuje surowy wystrój jest wzorzysta posadzka
z płytek gresowych. Podobnie jak widoczny już od wejścia mural, wykonany przez przyjaciela właścicieli –  młodego artystę, studenta Akademii Sztuk Pięknych w Amsterdamie.

Jak mówi sam autor koncepcji, Łukasz Kałasa: miało być lokalnie, swojsko i eklektycznie – już pierwsza wizyta przed remontem poskutkowała zdjęciem z sufitu oryginalnych lamp i ich ponownym wykorzystaniem we wnętrzu. Wzornictwo z lat 70-tych ma obecnie swój wielki powrót i tylko żal, że więcej charakterystycznych posadzek ceramicznych i innych elementów z tamtych czasów nie udało się odzyskać. Na niewielkiej przestrzeni lokalu zagospodarowaliśmy materiały i wzory mające za zadanie stworzyć klimat wnętrza „odzyskanego”, gdzie każdy odnajdzie fragment przyjaznego koloru, materiału, czy faktury – kojarzonych z własnym doświadczeniem, wspomnieniami, czy wręcz z własnym domem. Oczywiście najważniejszym „aktorem” jest wyborne jedzenie i to ono ma dopełnić dzieła i sprawiać, że chcemy tam wracać jak najczęściej.