Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej, Łukasz Modrzejewski zdobył główną nagrodę w ogólnopolskim konkursie Stowarzyszenia Architektów Polskich. Młody architekt zaprojektował Muzeum Doczesne we Wrocławiu.

Projekt Muzeum Doczesnego we Wrocławiu Łukasz Modrzejewski przygotował pod opieką dr. Inż. arch. Romana Rutkowskiego. To koncepcyjny projekt obiektu muzealnego, który mógłby powstać na wrocławskim Wzgórzu Maślickim, będącym dawnym wysypiskiem śmieci. Budynek miałby pełnić funkcje wystawiennicze, edukacyjne i społeczne, zwiększając świadomość w zakresie racjonalnego gospodarowania zasobami.

Wyważona i ponadczasowa architektura umiejętnie otacza formą swego rodzaju antymuzeum. Poprzez wkomponowanie budynku we wzgórze starego porośniętego zielenią wysypiska śmieci i podniesienie zwykłych przedmiotów do rangi eksponatów skłania do myślenia i refleksji. Jakość wykreowanej przestrzeni – zarówno tej na zewnątrz, jak i wewnątrz obiektu – stwarza możliwość przeżycia różnorodnych nastrojów i doznań. Dbałość o skromny, ale bardzo dopracowany detal pokazuje wysoki warsztat autora – tymi sowami jury konkursu argumentuje przyznanie nagrody.

Muzeum Doczesne składa się z trójkątnego budynku wejściowego z ogromnymi wrotami oraz drugiego obiektu, który projektant określił mianem tunelu. W tej drugiej części zaplanował powstanie przestrzeni wystawienniczej. Sale ekspozycyjne stopniowo, z każdym pomieszczeniem, zapełniałyby się coraz większą liczbą przedmiotów – tak, że zaczynałyby przytłaczać i wypełniłyby się do końca, uświadamiając odwiedzającym, jak wiele rzeczy posiadają w swoich domach i czym grozi niepohamowana konsumpcja.

Ścieżka zwiedzania prowadzi do wieży o wysokości około 50 m. Łukasz Modrzejewski chce wywrzeć na gościach wrażenie – odwiedzający przechodząc z ciasnej i wypełnionej przedmiotami przestrzeni dostawaliby się pod strzelistą i monumentalną pustkę, uświadamiając sobie wielkość wzgórza wzniesionego w wyniku ludzkiej konsumpcji.

Dzisiaj mamy możliwość ponownego używania różnych materiałów i ograniczania rozwoju wysypisk, ale produkcja i konsumpcja dóbr stale rośną. Możemy nie dostrzegać problemu, udawać, że nie istnieje, zakopywać go pod ziemią, ale nie jest to rozwiązanie. Przy jednoczesnym spadku liczby i powierzchni legalnych wysypisk, nastąpił gwałtowny wzrost liczby tańszych i niewidocznych w rejestrze Unii Europejskiej nielegalnych składowisk. Dostrzegalny na pierwszy rzut oka progres okazuje się więc być jedynie statystyczną fikcją, a problem wciąż istnieje – wyjaśnia Łukasz Modrzejewski.

Gratulujemy zdobytej nagrody!

Czytaj też: Portfolio | Wrocław | Muzeum | Edukacja | whiteMAD na Instagramie

źródło: Politechnika Wrocławska