Ma 25 m kw. Maleńką pracownię w Krakowie zaprojektował dla siebie

Pracownia NO+P w Krakowie to miejsce, które Mateusz Niepokój stworzył przede wszystkim dla siebie – jako miejsce pracy, ale też jako element pokazowy. Tak bowiem w kreatywny sposób można zaprojektować przestrzeń o powierzchni 25 m kw. Lokal przy ulicy Lea 12a jest skromny, nie zabiega o uwagę przechodniów, ale właśnie w tym tkwi jego siła.

Wnętrze pracowni zostało zbudowane w oparciu o głębokie tony kolorystyczne i wyraziste faktury. Najważniejszym zabiegiem są ściany pokryte tynkiem strukturalnym, na który nałożono dwa kolory w sposób celowo niejednorodny. To świadoma gra z niedoskonałością. Powierzchnie przywołują skojarzenia z murami naznaczonymi czasem, jednak ich forma pozostaje zdyscyplinowana i precyzyjna. Całość domyka czarny sufit, który pochłania światło i optycznie obniża przestrzeń, tworząc atmosferę skupienia.

To wnętrze jest partnerem w pracy, środowiskiem, które narzuca pewien sposób myślenia: wolniejszy, bardziej uważny, oparty na materiale i jego prawdzie.

Meble z historią

Centralnym elementem pracowni jest masywny stół – mebel o klasztornym rodowodzie, uratowany przed zapomnieniem i przywrócony do życia dzięki renowacji. Jego ciężar i patyna nadają wnętrzu powagi, a jednocześnie wprowadzają wątek ciągłości i szacunku do przedmiotów, które przetrwały próbę czasu.

Przy stole stoją czarne, geometryczne krzesła – również odzyskane i odnowione. Ich rzeźbiarska forma podkreśla charakter miejsca, w którym każdy element ma znaczenie. Nad całością unoszą się lniane lampy, miękko filtrujące światło. To jedne z nielicznych elementów o bardziej organicznym wyrazie, które równoważą surowość pozostałych materiałów.

Witryna jak zwiastun

Wysoki, drewniany regał ustawiony w witrynie nie pełni funkcji magazynowej. To ekspozycja – starannie skomponowana prezentacja próbek kamieni, drewna i fragmentów zrealizowanych projektów. Zamiast katalogów i segregatorów pojawia się tu opowieść o procesie, o materiale, o pracy rąk. To wizytówka, która nie ma przyciągać masowego ruchu, lecz komunikować wartości pracowni.

Na jednej ze ścian zawisł czarny obraz strukturalny autorstwa Agaty Hećman. Autorka podarowała go w projektantowi w prezencie. Ten osobisty przedmiot podkreśla fakturalny charakter wnętrza i stał się integralną częścią przestrzeni.

Rodzinna historia

Tuż przy progu pracowni stoi 45-letni rower szosowy po wujku kolarzu. Nie jest dekoracją ani stylizacją. To przedmiot z historią, który naturalnie wpisuje się w filozofię NO+P: szacunek do przeszłości, autentyczność i przekonanie, że piękno wynika z trwałości oraz uczciwego użycia. Rower wprowadza do pracowni ton prywatności, przypominając, że to miejsce powstało z potrzeby tworzenia na własnych zasadach.

Wnętrze pracowni NO+P to przykład, jak niewielka przestrzeń może stać się pełnoprawną strefą do pracy. Nie ma tu przypadkowych decyzji ani elementów dodanych dla efektu. Jest za to konsekwencja, rzemiosło i głęboka świadomość materiału. To wnętrze jest narzędziem pracy, galerią idei i osobistą deklaracją projektanta, którą składa każdemu przekraczającemu próg lokalu.

inwestor / Projektant / Wykonawca: Mateusz Niepokój, założyciel pracowni NO+P

zdjęcia: Maja Bułkowska

Czytaj też: Kraków | Wnętrza | Minimalizm | Vintage | Polecane | whiteMAD na Instagramie