fot. Trougnouf (Benoit Brummer), CC BY 4.0, via Wikimedia Commons

Dom jak z baśni. Oto Maison Saint-Cyr w Brukseli

Wąska na zaledwie cztery metry działka nie przeszkodziła Gustave’owi Strauvenowi w stworzeniu jednego z najbardziej zachwycających domów w Brukseli. Maison Saint-Cyr imponuje przede wszystkim swoją secesyjną, wręcz baśniową fasadą, intensywną kolorystyką, misternym kowalstwem artystycznym i wnętrzami pełnymi zaskakujących detali.

Narodziny legendy Maison Saint-Cyr

Maison Saint-Cyr przy 11 Square Ambiorix zaprojektował architekt Gustave Strauven dla malarza Georgesa Léonarda de Saint-Cyr. Ten słynny dziś na całym świecie budynek ukończono w lipcu 1903 roku. Była to rezydencja typu hôtel particulier, czyli wielka, luksusowa miejska posiadłość (pałacyk lub ozdobna kamienica). Wbrew nazwie nie mamy tu do czynienia z hotelem, ale prywatnym domem zamożnej arystokracji. Parcela, na której malarz de Saint-Cyr chciał wybudować swoją brukselską rezydencję, miała zaledwie cztery metry szerokości. Strauven wydłużył więc dom ku górze i w głąb działki. Cztery piętra skupiono wokół klatki schodowej z centralnie umieszczonym świetlikiem. Architekt odszedł od typowego układu trzech pomieszczeń w amfiladzie, stawiając na światło, widoki i półotwarte przestrzenie.

Secesja w najbardziej dekoracyjnym wydaniu

Fasada Maison Saint-Cyr jest uważana za jedną z najbardziej ekstrawaganckich realizacji belgijskiego Art Nouveau, określaną czasem jako „Art Nouveau baroque”. Strauven zestawił tutaj białą kamienną okładzinę, cegłę sprowadzoną aż ze Śląska, stal, kute żelazo, dąb, szkło i łupek. Pierwotna paleta barw była niezwykle intensywna: biel i czerwień uzupełniał jasnozielony metal, lakierowany dąb oraz fioletowe szkło. Balustrady, konsole i wsporniki stworzyły gęstą sieć roślinnych form, a każdy balkon ma własny wzór. Nad najwyższą loggią pojawiło się wielkie „oko byka”, wyżej łupek i metalowa korona. Całość wieńczy ażurowa grzebienica z kutego żelaza. Dodane później ogrodzenie również powtarza przebogaty rytm fasady.

fot. Trougnouf (Benoit Brummer), CC BY 4.0, via Wikimedia Commons

Maison Saint-Cyr jako dzieło życia Strauvena

Gustave Strauven w swojej pracy eksperymentował z materiałami i wyposażeniem. W 1900 roku opatentował szkło w formie cegły i podobny materiał zastosował w Maison Saint-Cyr. Zachował się też oryginalny monte-plats, czyli podnośnik do przewożenia potraw między podziemną kuchnią a jadalnią. W 1909 roku architekt opatentował własny model takiego urządzenia. Wnętrza domu przy 11 Square Ambiorix czerpią całymi garściami z Art Nouveau, neorenesansu flamandzkiego, klasycyzmu, Ludwika XVI i Empire, a później także z chinoiserie i Art Déco, bowiem w latach 20. dawny salon zmieniono w salon chiński, a w latach 30. wielką sypialnię częściowo przekształcono w duchu Art Déco.

Odkrycia podczas renowacji zabytku

Badania przeprowadzone w budynku ujawniły, że pierwotnie wnętrza były znacznie bardziej kolorowe, niż są obecnie. W holu dominowały zieleń i mahoniowy brąz, a w jadalni zielone, szkliwione drewno zestawiono z cegłą i jasnymi powierzchniami. Późniejsze mody łagodziły tę paletę: w latach 20. pojawiły się kremy i róże, a w latach 50. dodatkowo beże. Podczas jednej z ostatnich renowacji kamienicy odkryto zielony, szkliwiony kominek z kaflami z Delft oraz boazerie z glazurą. Zachował się też tłoczony papier tapetowy z metalicznym wzorem, a ponadto białe i turkusowe płytki, ceramika, stiuki, granitowe posadzki i witraże z herbami rodziny Saint-Cyr.

Maison Saint-Cyr Bruksela
fot. Christie’s International Real Estate

Niezwykle wyrazisty flamboyant Art Nouveau

Georges Léonard de Saint-Cyr mieszkał w swojej posiadłości zaledwie sześć lat, do 1909 roku. Później przejęła ją rodzina Leurs, związana z domem do 1954 roku. W kolejnych latach obiekt został wyposażony w elektryczność, bieżącą wodę i telefon, a wnętrza zmieniano zgodnie z aktualnymi modami. W 1988 roku budynek objęto ochroną jako bezcenny zabytek. Ostatnia kompleksowa restauracja domu trwała od 2008 do 2019 roku. Najpierw zabezpieczono fasadę, później pracownia MA² Francisa Metzgera odnowiła wnętrza, dachy, tylną elewację i otoczenie. Konserwatorzy korzystali z archiwów, pomiarów i badań stratygraficznych. W ramach prac odrestaurowano witraże, uzupełniono stiuki, a dawne kafle z łazienki wykorzystano w kuchni. Wszelkie dekoracje odsłaniano ręcznie, aby nie uszkodzić żadnego z delikatnych elementów. W 2019 roku efekt tych prac otrzymał specjalną nagrodę jury AADIPA European Prize for Architectural Heritage Intervention.

Dziedzictwo Maison Saint-Cyr

Dzisiaj Maison Saint-Cyr jest najsłynniejszym dziełem Gustave’a Strauvena, zmarłego w 1919 roku w wieku 41 lat. Fasada przy Square Ambiorix to niezwykle wyrazisty przykład flamboyant Art Nouveau, czyli najbardziej ekspresyjnej, dekoracyjnej i bujnej odmiany secesji, charakteryzującej się płynnymi, „płomienistymi” liniami. Czterometrowa parcela wydawała się początkowo trudna do wybudowania tam czegoś efektownego, jednak doskonały warsztat i nieograniczona wyobraźnia architekta zaowocowały domem z fantazyjnymi balkonami oraz loggiami wykończonymi kutym żelazem, szkłem w rozmaitych kształtach i barwach oraz iście artystycznym ułożeniem kolorowych cegieł i elementów wykutych w kamieniu. Dzięki temu posesja przy Square Ambiorix w Brukseli wygląda bardziej jak dom z baśni niż zwyczajna miejska kamienica.

Źródło: monument.heritage.brussels, ma2.be

Czytaj też: Belgia | SecesjaSztuka | Detal | Zabytek | whiteMAD na Instagramie