Mały, prosty, drewniany, jednak spełniający wszystkie najważniejsze wymagania. Czego więcej chcieć, jeśli otacza nas dobra architektura oraz wspaniałe okoliczności przyrody?

Projekt pochodzi z pracowni Atelier 111 Architekti. Jego celem było stworzenie małych, bardzo prostych i ekonomicznych domków nad jeziorem, w których mieszkańcy będą mogli odetchnąć od miejskiego zgiełku. Budynki nie przekraczają wysokości 5 metrów, a ich powierzchnia to nie więcej niż 50 metrów kwadratowych. To co jest w nich najważniejsze to lokalizacja, a ta nie jest byle jaka.

Domki rozmieszczone są nad brzegiem jeziora, a ich usytuowanie jest uzależnione od jak najlepszej ekspozycji na akwen. To zadanie przyświecało architektom od samego początku prac. W pierwszej kolejności powstał niewielki nasyp, który wyniósł obiekt o kilka metrów wyżej, dzięki czemu nie było potrzeby usuwania starych drzew i krzewów, które mogłyby zasłaniać widok. Dzięki temu zabiegowi zachowane starodrzewia są kolejnym naturalnym ozdobnikiem obiektu.

Architekci postanowili nadać chatkom archetypiczny kształt domu, jednak w nowoczesnym, lekkim wydaniu. Dzięki temu powstała bryła przypominająca zlepione wiejskie domki, których ściany od strony jeziora pokrywają panoramiczne okna. Pomimo dużych przeszkleń, domek oferuje sporo prywatności. Udało się to dzięki  rozmieszczeniu powierzchni w taki sposób, by otrzymać wiele kameralnych przestrzeni, które pozwolą nam na wyciszenie i podziwianie widoków.

zdjęcia / tekst – materiały prasowe:
http://www.atelier111.cz