W Polsce pojawiła się nowa duńska marka. Nazywa się Spring Copenhagen i stara się wybudować pomost pomiędzy tym, co we wzornictwie klasyczne, sprawdzone, a czasem niesłusznie zapomniane, oraz nowym i odważnym. Czy jej się to uda?

Pod koniec lat 50. minionego wieku duński artysta Sven Erik Tonn-Petersen, posługujący się pseudonimem Tonn-P., zaprojektował drewniany młynek do pieprzu w kształcie ptaka z długim dziobem. Wzór ten szybko zyskał ogromną popularność i “ptasie” młynki na wiele lat stały się mieszkańcami duńskich kuchni. W końcu jednak zastąpiły je przybory o prostych, “nowocześniejszych” kształtach. Dopiero w 2015 roku Klaus Nielsen i Peter Sørensen, założyciele marki Spring Copenhagen, w porozumieniu ze spadkobiercami Tonna P. wznowili produkcję młynków według jego projektu. Dziś The Pepper Bird jest sztandarową propozycją młodego duńskiego brandu, a jego historia to ważny przyczynek do zrozumienia filozofii marki.

KLASYKA MA MOC

Zamysłem Nielsena i Sørensena było stworzenie platformy, na której spotkają się najlepsi skandynawscy dizajnerzy z różnych czasów. Określenie “spotkanie” jest metaforą, bo część artystów, których pomysły realizuje Spring Copenhagen, już nie żyje. Właściciele marki pojmują jednak dobre wzornictwo jak wartość ponadczasową, która nie tylko czyni codzienne życie łatwiejszym i ładniejszym, ale jest też nośnikiem emocji, marzeń, wspomnień. Podejście to nieobce jest młodym twórcom współpracującym z kopenhaskim brandem.

Jasper Wolff, tworząc skarbonkę w kształcie psiej głowy (The Tinder Dog), wspominał świnkę-skarbonkę ze swojego dzieciństwa, a także psy strzegące skrzyń pełnych pieniędzy w bajce Andersena (pies ma być chyba lepszym stróżem oszczędności, bo poczciwa świnka małego Jaspera na ogół pozostawała pusta…). Do andersenowskiej opowieści nawiązuje też projekt The Clumsy Hans, czyli ludzik z kawałków drewna, który może być i podstawką pod garnki, i zabawką. Bohater bajki, także Hans, wyśmiewany przez braci z powodu niezdarności, okazał się od nich znacznie sprytniejszy i zdobył iście bajkową nagrodę: rękę królewny i koronę.

BRAKUJE NAM DOBREJ DEKORACJI

W ofercie Spring Copenhagen poczesne miejsce zajmują przedmioty, które pełnią funkcję dekoracji. Projektanci przypisują im jednak inne – bardzo ważne – wartości. W ich intencji drewniane figurki zwierząt (bociana, foki, gęsi) to przedmioty, które darowuje się bliskim osobom przy szczególnych okazjach i które staną się nośnikami uczuć oraz skarbcami dobrych wspomnień. Podarkami na różne okoliczności mogą być też figurki-matrioszki, mocno odbiegające tematyką od wschodnioeuropejskiego oryginału – trzech pań w chusteczkach. Nieposkromiona fantazja projektantów sprawia, że seria Expressions jest nie tylko kopalnią “pomysłów na prezent”, ale także tematów do towarzyskiej konwersacji. Oto jeszcze jeden sposób, w jaki wzornictwo może i powinno uczestniczyć w naszym życiu!

DREWNO GROMADZI WSPOMNIENIA

Spring Copenhagen proponuje, obok The Pepper Bird, także inne wzory kuchennych gadżetów z drewna (np. młynki do przypraw w kształ cie sów), drewniane wieszaki i świeczniki oraz proste szkło i ceramikę. Pomysły są dopracowane, wykonanie niezwykle staranne. Materiał, którym w większości projektów – poza wspomnianymi naczyniami – jest drewno, powoduje, że każda rzecz jest niepowtarzalna, prezentuje inny układ słojów i zestawienie odcieni. To jakby początek osobistej historii przedmiotu by Spring Copenhagen. Ciąg dalszy zostanie napisany w naszych domach.

Dystrybutorem marki Spring Copenhagen w Polsce jest sklep Pufa Design (www.pufadesign.pl).