Kolejny świetny pomysł na ekologiczne zamienniki plastikowych opakowań i tworzyw. Tym razem naukowcy we współpracy z indyjskim projektantem Mk Wali stworzyli w 100% biodegradowalny materiał w igieł sosnowych. 

Pomysł zrodził się w Indiach. W północnych regionach kraju, które w większości porośnięte są lasami iglastymi. To właśnie w tych lasach co roku dochodzi do około 500 pożarów spowodowanych uschniętymi igłami od sosen. Niechciany surowiec pokrywa niemal 40 tysięcy kilometrów kwadratowych ściółki lasu, która po długotrwałym suszeniu staje się wyjątkowo łatwopalna.

Projektant Mk Wali postanowił namówić lokalnych mieszkańców do zbierania igieł, które następnie są mielone, a z powstałych w ten sposób włókien tworzy się biodegradowalny materiał. Co więcej, Mk Wali zastosował również ekologiczny sposób ich barwienia. Udało się to dzięki pozyskaniu zepsutych owoców i warzyw od miejscowych farmerów, które po wymieszaniu z igłami działają jak naturalny barwnik. W ten sposób udało mu się stworzyć w 100% naturalny, biodegradowalny i nie tworzący odpadów materiał, który ma zastąpić plastikowe opakowania, pudełka, a w przyszłości włókna z igieł mogą wejść również do branży odzieżowej. Projektantowi zależało również na wsparciu regionu i jego mieszkańców, którzy w znacznej większości żyją na granicy ubóstwa. Zbieranie igliwia oraz uprawa warzyw potrzebnych do produkcji barwników może dać miejscowym nowe miejsca pracy i dodatkowe źródło dochodu. W kontrze do projektu stoją jednak ekolodzy, którzy zauważają, że wyniesienie igieł z lasu może zaburzyć naturalny cykl, który jest odpowiedzialny za użyźnianie gleby w lesie. 

Kolejną zaletą projektu jest wspieranie indyjskich społeczności, żyjących na terenie występowania lasów sosnowych. Obszary te należą do najbiedniejszych w kraju, a tego typu inicjatywy mogą zapewnić im nie tylko bezpieczeństwo od pożarów, ale również stałe zatrudnienie.

źródło: dezeen.com