W przedwojennej warszawskiej kamienicy powstało wnętrze, które łączy szlachetną historię budynku z odważną, współczesną wizją. Mieszkanie Grażyny Wolszczak, zaprojektowany przez Martę Eljasiak Dziki z pracowni Beautiful Minds, to przykład metamorfozy przeprowadzonej z pełną świadomością formy, materiału i charakteru właścicielki. Od pierwszej koncepcji po finalny efekt – każdy etap został dopracowany tak, by stworzyć przestrzeń luksusową, osobistą i wyrazistą.
Początkowo plan zakładał jedynie subtelne odświeżenie mieszkania, jednak analiza potrzeb inwestorki szybko doprowadziła do decyzji o całkowitej przemianie. Projektantka przygotowała kilka zupełnie różnych koncepcji – od klasycznych po zdecydowanie śmielsze. Jedna z nich okazała się idealnym punktem wyjścia, a przygotowany przez architektkę moodboard z kobaltem, burgundem, dębem i marmurem Rosso Levanto stał się fundamentem dalszych prac. To właśnie na tym etapie określono atmosferę przyszłego wnętrza, którą później przeniesiono na wizualizacje i rysunki techniczne opisujące każdy detal realizacji.
Nowa tożsamość
W apartamencie zestawiono dębową jodełkę, dekoracyjne szkło, szlachetne forniry oraz marmur Rosso Levanto o intensywnym, głębokim wybarwieniu. Te materiały tworzą tło dla kolekcjonerskiego designu i sztuki, które od początku były integralną częścią koncepcji. Wnętrze to przestrzeń o wyrazistej tożsamości, w której każdy element został dobrany z myślą o właścicielce.
Jednym z najbardziej charakterystycznych akcentów jest rzeźbiarska sofa Omu, której organiczna forma wprowadza miękkość do geometrycznej kompozycji wnętrza. Towarzyszy jej designerska lampa Apolin oraz unikatowa kolumna wykonana z ponad stu stalowych rurek. Ten element, zaprojektowany specjalnie do mieszkania, pełni jednocześnie funkcję rzeźby, nastrojowego oświetlenia i postumentu eksponującego sztukę. Wprowadza do wnętrza lekkość i wrażenie ruchu, stając się jednym z najbardziej magnetyzujących punktów apartamentu.

Światło tworzy klimat
Projekt oświetlenia oparto na czterech warstwach – ogólnej, zadaniowej, akcentowej i dekoracyjnej. Dzięki temu przestrzeń zmienia się w zależności od potrzeb i pory dnia. Lampy dobrano tak, by podkreślały faktury materiałów, wydobywały głębię kolorów oraz tworzyły nastrojowe sceny. To właśnie światło spaja całość, nadając wnętrzu teatralności i elegancji.
Końcowe etapy projektu przyniosły decyzje dotyczące tapet i dekoracji sufitowych. Odważne wzory i faktury dodają przestrzeni charakteru, a jednocześnie harmonizują z architekturą kamienicy. To moment, w którym wnętrze nabrało pełnej osobowości – można było poczuć atmosferę przyszłego domu, zanim jeszcze rozpoczęła się realizacja pod klucz.

Efekt końcowy: kobalt, burgund i dąb
Finalny wygląd apartamentu jest dowodem na to, jak konsekwentnie prowadzona koncepcja potrafi przełożyć się na spójną, luksusową przestrzeń. Głęboki kobalt i burgund zestawiono z naturalnymi odcieniami drewna, tworząc wnętrze pełne energii i indywidualnego charakteru. Każdy zabieg – od wyboru materiałów po projekt autorskiej kolumny – został podporządkowany idei stworzenia miejsca, które w pełni odzwierciedla osobowość Grażyny Wolszczak.
To metamorfoza z klasą, w której historia warszawskiej kamienicy spotyka się ze współczesnym wzornictwem. Efekt jest ponadczasowy: elegancki, odważny i dopracowany w każdym detalu. Brawo!
projekt: Marta Eljasiak Dziki – Beautiful Minds
zdjęcia: Martyna Soul Studio
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Warszawa | Eklektyzm | Polecane | whiteMAD na Instagramie



