Mimo, że szanse na jego powstanie są bardzo małe to już zrobiło się o nim głośno na całym świecie. Ten projekt szokuje i fascynuje od samego początku. 

Według planów architekta Mark Foster Gage’a wieżowiec stanąć miałby na 57. alei, jednej z najbardziej prestiżowych ulic Manhatanu i liczyć ponad 100 pięter! To właśnie tam budowane są teraz najwyższe, osiągające horrendalne kwoty wieżowce. Powodem dla którego jednak projekt nabrał rozgłosu jest pomysł na jego elewację.

Wieża, swoim kształtem oddałaby hołd renesansowemu artyście i jego epoce. Budynek został potraktowany wyjątkowo rzeźbiarsko, wręcz misternie. Każde jego piętro pokryte zostało elementami z brązu, kamiennymi posągami oraz charakterystycznymi gargulcami. Projekt ten zdecydowanie zdominowałby panoramę Nowego Jorku, dlatego wieżowiec, nawiązujący nieco stylem do mistycznego Gotham City spotkał się ogromną falą krytyki.

Środowisko architektów jak i mieszkańców jest podzielone jedni wspierają idee architekta, drudzy uważają, że budynek nie do końca wpisuje się stylem we współczesną architekturą miasta, a nawet określono go mianem najbardziej kiczowatego budynku na Manhattanie.

Mark Foster Gage jest jednak odmiennego zdania i twierdzi, że taka inwestycja byłaby intratna dla dewelopera oraz cieszyłaby się ogromnym zainteresowaniem, czego dowód mamy już teraz. My jesteśmy przekonani, że budynek stałby się nie lada gratką dla miłośników architektury. A wy co sądzicie o tym projekcie?