W Gdańsku kontynuowany jest projekt, w ramach którego w mieście pojawiły się miejskie farmy. To kilkadziesiąt donic, z których mieszkańcy mogą zrywać zioła i owoce.

To kolejna odsłona akcji otwierania miejskich farm. W Gdańsku podobne donice po raz pierwszy pojawiły się w 2018 r. W sumie Gdański Zarząd Dróg i Zieleni ustawił w tym roku 27 skrzyń z odpowiednio dobranymi trzema kompozycjami. Skrzynie stanęły na ul. Grobla IV oraz przy ul. Za Murami.

W pierwszej części skrzyń posadzono między innymi bazylię, lubczyk, miętę, ziele oliwne, oregano, rozmaryn, tymianek, majeranek, koper oraz truskawki. Drugi to zestaw ziół o właściwościach korzystnych dla zdrowia. Również tutaj posadzono bazylię, ale też szałwię, kalamintę, miętę w różnych odmianach, hyzop, czystek i rodzynek brazylijski. Ostatnia, trzecia kompozycja zawiera zbiór roślin, które świetnie sprawdzą się w aromaterapii – znaleźć tutaj można różne odmiany szałwii i oregano, melisę, odmiany lawendy oraz tymianek.

Cała akcja ma również edukacyjne znaczenie. Władze Gdańska chcą w ten sposób zachęcić mieszkańców do uprawy ziół w przydomowych ogródkach i na balkonach oraz przypomnieć o potrzebie dbania o wspólną wszystkim zieleń.Miejskie farmy

Dodatkowo Gdański Zarząd Dróg i Zieleni przypomina, że ziół nie należy wyrywać. Zamiast tego warto odrywać potrzebne fragmenty zostawiając główną część nienaruszoną, dzięki czemu po czasie pojawią się nowe listki, z których skorzystają kolejne osoby. Trzymamy kciuki, że miejskie farmy pojawią się również w innych miastach w Polsce.

Czytaj też: Ekologia | Zieleń | Gdańsk | Ciekawostki

fot. Karol Stańczak, źródło: Gdański Zarząd Dróg i Zieleni