To 48-metrowe mieszkanie w krakowskiej inwestycji Młyny Mogilska NOHO jest inspirowane latami 80. Wnętrze może się pochwalić eleganckim, stonowanym charakterem z wyraźną nutą nostalgii. Projektantka Paulina Kopek-Szymańska zestawiła tutaj nieoczywiste formy, połyskujące meble, luksfery, naturalny kamień i mocniejsze elementy. Całość uzupełniają zmyślnie dobrane materiały oraz sztuka.
Za projekt mieszkania odpowiada Paulina Kopek-Szymańska z Kopek Studio. W krakowskim mieszkaniu postawiła na spokojną bazę, którą przełamują artystyczne akcenty i inspiracje dekadą lat 80. Pojawiają się w nim zaoblenia, meble o wysokim połysku oraz nietypowe zestawienia kolorystyczne. Jednym z bardziej charakternych akcentów jest błękitna komoda RTV. Projektantka świadomie zrezygnowała też z idealnie gładkich ścian. Ich nierówne, miejscami podrapane powierzchnie dobrze kontrastują z dopracowanymi meblami i szlachetnymi materiałami.
Pierwotny układ mieszkania wyglądał inaczej. W trakcie prac podzielono je na część dzienną i prywatną. Zamurowanie jednych drzwi oraz wykucie nowego otworu między dwoma pokojami pozwoliło stworzyć bardziej rozbudowaną strefę prywatną. Znalazła się w niej sypialnia, miejsce do pracy z kącikiem wypoczynkowym oraz niewielka garderoba. Nowy otwór zamknięto metalowymi drzwiami wypełnionymi ornamentowym szkłem. Ich burgundowa barwa dodaje wnętrzu wyrazistości, a sama forma pozwala delikatnie oddzielić sypialnię od miejsca do pracy. Podział podkreślają też materiały na podłodze. W części dziennej to ciepły w odbiorze mikrocement, natomiast prywatną strefę wykończono drewnianą podłogą inspirowaną tradycyjnym układem parkietu.

Najbardziej zmysłowym pomieszczeniem jest sypialnia urządzona w buduarowym stylu. Zgaszony fiolet pojawia się na ścianach oraz zaoblonym suficie. Ten sam kolor powraca w zagłówku wykonanym z efektownego forniru z motywem przypominającym pawie oczka. Wzór pojawia się również na niewielkiej biblioteczce, gdzie zestawiono go z kontrastowym lakierem o wysokim połysku. W łazience projektantka wykorzystała luksfery, do których ma szczególny sentyment. Materiał kojarzony z wnętrzami minionych dekad otrzymał tutaj świeżą interpretację. Łazienka zachowuje spójność z resztą mieszkania, a zarazem ma własny, rozpoznawalny akcent.
W kuchni spotykają się trzy mocne materiały. Naturalny kamień zestawiono z fakturowanymi ceramicznymi kafelkami i ciepłym, fornirowanym dębem. Całość przełamują dodatki ze stali nierdzewnej, która pojawia się również w innych częściach mieszkania. Połączenie surowych powierzchni z dopracowanymi detalami wprowadza oryginalny, indywidualny charakter. Niemałą rolę w projekcie odgrywa sztuka. Obrazy i przedmioty z historią sprawiają, że mieszkanie nie przypomina katalogowej aranżacji.
„Uważam, że to kolejny element do całej tej układanki. Jeśli chcemy autentyczne wnętrze to postarajmy się, aby elementy w nim zawarte niosły za sobą jakąś historię. Mogą to być obrazy z naszego dzieciństwa, po naszych przodkach lub inne dzieła kupione na pchlim targu” – podsumowuje mieszkanie inspirowane latami 80. Paulina Kopek-Szymańska.
–
o autorce i pracowni:
Paulina Kopek-Szymańska to absolwentka Wydziału Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Swoje doświadczenie rozwijała także za granicą. W 2012 roku odbyła półroczny staż w renomowanej szkole EASD w Walencji. Pracowała wcześniej w jednym z krakowskich biur projektowych, a w 2016 roku otworzyła własną pracownię Kopek Studio. W swojej pracy stawia na indywidualne podejście i intuicję. Ważne miejsce zajmują u niej materiały, faktury, kolor oraz przedmioty nadające wnętrzom osobisty rys.
projekt: Paulina Kopek-Szymańska – Kopek Studio
zdjęcia: Anna Laskowska – Dekorialove
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Kraków | Polecane | Vintage | whiteMAD na Instagramie


