Pracownia Bureau29 przeprowadziła kompleksowy remont 96-metrowego mieszkania przy ulicy Wiśniowej w Warszawie. Wnętrze powstało dla młodej pary, a jego kolorystyka jest inspirowana nazwą ulicy oraz pasją właścicieli do wina. Głębokie czerwienie, szlachetne drewno i zachowane elementy dawnego wystroju – oto główne cechy, które definiują to eleganckie mieszkanie na Mokotowie.
Modernistyczne mieszkanie na Mokotowie
Lokal znajduje się w budynku będącym przykładem modernizmu z początku XX wieku. Graficzne linie oraz bogato zdobione detale istniejącej architektury stały się ważnym punktem wyjścia dla projektu. Istotna była także sama nazwa ulicy Wiśniowej. To ona skierowała projektantki w stronę ciepłych, wiśniowych tonów, które zestawiły z odcieniem Bordeaux, inspirowanym pasją właścicieli mieszkania do wina. W efekcie we wnętrzu pojawiły się głębokie czerwienie oraz szlachetne gatunki drewna.
Powrót do korzeni sprzed 100 lat
Przed metamorfozą autorstwa Bureau29 mieszkanie nie doświadczyło w swojej historii większego remontu. Prace miały więc bardzo szeroki zakres. W ich ramach dwa pokoje zostały połączone w przestronny salon z jadalnią. Dawną kuchnię przekształcono z kolei w prywatną strefę z sypialnią, łazienką oraz garderobą, a część sporego korytarza to teraz pralnia i spiżarnia. Projektantki Hanna Trepashka i Kateryna Bhanba skupiły się przy tym na odzyskaniu pierwotnego, modernistycznego ducha wnętrza. Na podstawie oględzin sąsiedniego mieszkania potwierdziły obecność oryginalnych łuków, które następnie odnowiono. W ten sposób nowy układ zachował ślady dawnej architektury.

Kominek, jodełka i stary stół
W mieszkaniu pojawiły się oczywiście nowe elementy, ale ważną rolę odgrywają także przedmioty i motywy związane z jego wcześniejszym charakterem. Kominek wyłożono głęboko czerwonymi kafelkami, a dawny i zniszczony parkiet zastąpiono nowym, ułożonym w tradycyjną jodełkę. Strefę wejściową wykończono natomiast marmurową mozaiką. Sercem całego wnętrza i pamiątką z jego przeszłości jest stół odnaleziony w mieszkaniu. Mebel został starannie odrestaurowany i trafił do centralnej części jadalni. W salonie stanęła duża sofa oraz wykonana na zamówienie zabudowa z regałami. W jednym ze wspomnianych już łuków ukryto ekran projektora.
Burgundowa łazienka pełna stylu
Motyw wina przewija się w kolejnych pomieszczeniach. Ciemnoczerwone płytki otaczają kuchenną wyspę, a głęboki brązowy aksamit pojawia się na tapicerce i zasłonach. W przedpokoju stanęła szafa w całości wykończoną lustrem, dzięki czemu przechowywanie nie odbywa się kosztem wizualnej lekkości holu. Najbardziej wyraziste wnętrze w całej aranżacji nie jest oczywiste – mowa bowiem o gościnnej łazience. Od podłogi po sufit pokrywają ją płytki w głębokim burgundowym odcieniu. Uzupełniają je zabytkowa lampa i lustro. To mocny finał projektu, w którym kolor, materiały oraz zachowane elementy dawnego mieszkania tworzą niezwykle zgrany zespół.
projekt: Bureau29
powierzchnia: 96 m kw.
zespół: Hanna Trepashka, Kateryna Bhanba
zdjęcia: Sasha Savchenko
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Warszawa | Modernizm | whiteMAD na Instagramie



