Nazywam się Zuzanna Jakubowska-Adamczyk. Studiowałam architekturę i urbanistykę na Politechnice Poznańskiej oraz Sapienza Universita degli Studi di Roma w Rzymie. W czasie studiów odbyłam pierwszą praktykę w filii japońskiego biura Arata Isozaki & Associates w Barcelonie, gdzie zajmowałam się pracą przy Wielkim Muzeum Egiptu (GEM) w Gizie. W latach 2015-2016, pracowałam na wyspie Krecie, gdzie we współpracy z biurem konstruktorsko-budowlanym Polyergo, brałam udział w projektowaniu willi, basenów i domów wakacyjnych oraz renowacji kamiennych budynków na terenach objętych ochroną konserwatorską. W 2016 roku, odbyłam praktykę Łodzi, gdzie pod szyldem Biura Projektów Jerzego Lutomskiego i Grupy 5 Architekci, pracowałam przy kompleksie Monopolis, prowadząc projekt renowacji jednego z budynków fabrycznych. Od 2015 roku, prowadzę własną działalność projektową, zajmując się przede wszystkim wnętrzami, architekturą oraz zagadnieniami z dziedziny designu.
Oprócz działalności zawodowej, prowadzę stronę poświęconą szeroko pojętemu projektowaniu, gdzie staram się przybliżać czytelnikom codzienne zmagania podczas pracy oraz moje opinie na temat roli architektury i designu w rozwiązywaniu codziennych potrzeb ich odbiorców. Publikuję również porady dla osób stojących przed decyzjami projektowymi i remontowymi, które mają na celu sprawić, aby wybór i percepcja architektury czy designu były świadome, a przez odpowiednią ich personalizację – cieszyły użytkowników wygodą i komfortem podczas korzystania.

Prywatnie, jestem pasjonatką mody, podróży i renowacji (marzą mi się studia z konserwacji i renowacji dzieł sztuki w Toruniu). Staram się podążać filozofią życiowego minimalizmu, według której wszystkie przedmioty, decyzje i działania, które nie służą konkretnej potrzebie, uważam za zbędne (co wyraża się między innymi również przez przedstawiony właśnie projekt). Więcej na temat pracy Zuzanny przeczytacie na jej stronie internetowej: www.zjawa.co

Minimalistyczne szachy

Minimalistyczne szachy od Zuzanny Jakubowskiej-Adamczyk.
Pomysł na zaprojektowanie szachów zrodził się z faktycznej potrzeby, mniej więcej dwa lata temu. Po wyprowadzce „na dobre” z rodzinnego domu, zdałam sobie sprawę, że egzemplarz szachów to dla mnie konieczny element wyposażenia. Przeszukanie produktów dostępnych na rynku nie wyłoniło żadnego faworyta, odpowiedniego dla minimalistki i jej ascetycznego wnętrza, które prosiło o proste linie, geometryczne bryły i skromną kolorystykę.
W ten sposób stworzyłam minimalistyczne szachy, które zrywają z realizmem i tradycyjnymi skojarzeniami. Szachy w swojej najbardziej popularnej formie, poddane zostały krytycznej analizie, po której usunęłam wszystko to, co zbędne, pozostawiając jedynie cechy absolutnie konieczne dla zapewnienia odpowiedniej funkcji. Szachownicę tworzy zatem marmurowa, prostopadłościenna płyta z wyżłobieniami, w które wtopione zostały lustrzane pola. Figury natomiast, zamiast odzwierciedlać konkretne symbole, swoją funkcję sugerują jedynie poprzez intuicyjnie zaprojektowany kształt.
Pionki, jako figury o najmniejszym znaczeniu i najmniejszej możliwości ruchu, otrzymały najbardziej ascetyczną z brył, czyli kulę, w celach funkcjonalnych delikatnie spłaszczoną na spodzie. Figury bazują na prostopadłościanie, którego krawędzie zostały ścięte zgodnie z zasadami, z jakimi mogą się poruszać po szachownicy. I tak wieża, jako poruszająca się w poziomie i pionie, pozostała po prostu prostopadłościanem. Goniec wyróżniony został pojedynczym cięciem po przekątnej, a skoczek, jako wykonujący niesymetryczny ruch w dwóch kierunkach, otrzymał dwa cięcia, pozwalające stworzyć wierzchołek w narożniku. Król i hetman, jako mające możliwość poruszania się w największej liczbie osi, otrzymały największą liczbę cięć, a ich funkcja została rozróżniona od siebie poprzez masywność i dynamikę brył. Całość została ubrana w ponadczasową kolorystykę czerni i bieli, korespondującą z delikatnym użyleniem marmuru carrara, z którego wykonana została szachownica.

źródło: Minimalistyczne szachy /  www.zjawa.co