Ukończony w 1930 r. ratusz w Oberhausen jest perłą ceglanego ekspresjonizmu w przemysłowym Zagłębiu Ruhry. Z niewielkiego miasteczka hutniczego Oberhausen przeobraziło się w prężnie rozwijający się ośrodek przemysłu ciężkiego, a populacja miasta urosła do prawie 200 tys. mieszkańców. Stary ratusz szybko okazał się za mały dla tak szybko rosnącego miasta, dlatego burmistrz zlecił budowę nowego wielkiego gmachu. Budynek, który zaprojektowano, okazał się jednym z najciekawszych przykładów architektury umierającej Republiki Weimarskiej.
Metropolia
Jeszcze w połowie XIX w. niewielkie Oberhausen liczyło zaledwie 5 tys. mieszkańców. Z czasem do hutniczego miasteczka zawitał pionierski przemysł chemiczny i ogromne zakłady produkujące olej syntetyczny. W latach 20. XX w. populacja urosła do ponad 100 tys. mieszkańców, a miejski ratusz zaczął robić się za mały na rosnącą biurokrację.
Plany wykraczały jednak poza zwykłą budowę nowego ratusza, a planiści myśleli nawet o stworzeniu nowej dzielnicy w myśl idei miasta jako parku. Architekt i urbanista Friedrich Pützer rozrysował plan nowego ratusza jeszcze przed I wojną światową, ale powojenny kryzys pokrzyżował plany budowy. Pützer zmarł w 1922 r., ale jego uczeń – Ludwig Freitag powrócił do koncepcji nauczyciela po kilku latach. Wraz z planistą Eduardem Jüngerichem architekt stworzył potężny gmach rozciągający się na ponad 100 m.
Ceglany renesans
Całość mieści się pośrodku parku Grillopark z wieloma tarasami i schodami. Z tego parkowego krajobrazu wyłania się olbrzymia ciężka bryła złożona z kilku mniejszych prostopadłościanów. Przez niemalże cały budynek wiją się wstęgi okien oraz spójne geometryczne wzornictwo. Nie jest to jednak ceglany ekspresjonizm w czystej postaci, jako że architekci zaczerpnęli wiele elementów z renesansu oraz innych stylów panujących w tamtych czasach. Warto dodać, że nazwa parku pochodzi od nazwiska jednego z XIX-wiecznych przemysłowców, a nie od amatorów kiełbasek pieczonych na ruszcie…
Na monumentalnej fasadzie widać ceglane attyki i parapety, a pod ciężką bryłą znajduje się arkada z charakterystycznymi wapiennymi kolumnami. To właśnie porowaty wapień tworzy większość detali w morzu ciemnej klinkierowej cegły. Szczególnym punktem fasady jest pseudoryzalit nieznacznie wystający ze ściany. Wapienny wyłom składa się z balkonu, dwóch rzeźb Adama Antesa i wielkiej siatki wąskich okien. Wyróżniony w ten sposób fragment mieści w sobie główną salę obrad z widokiem na Grillopark. Co ciekawe, rzeźby widoczne na fasadzie ukazują symbole handlu i przemysłu.
Z głównej bryły wystaje jeszcze najwyższa wieża z zegarem i niemalże przemysłowymi wlotami powietrza. Podobne rozwiązanie można zauważyć w innym dziele ceglanego ekspresjonizmu we Frankfurcie. Z kolei niska bryła od strony ulicy wydaje się oderwanym od reszty budynkiem. Wysokie przypory, kartusz herbowy i attyka świetnie łączą się z nowoczesnym ceglanym stylem i tworzą reprezentacyjne wejście.

Sztuka totalna
Ten ikoniczny styl końca lat 20. wdarł się także do środka wraz ze swoją kanciastą geometrią. Szczególnym przykładem tego wzornictwa jest kasetonowy sufit sali obrad. Do tych wystawnych wnętrz nowoczesnego gmachu pierwsi urzędnicy weszli w 1930 r. Niestety po kilkunastu latach ratusz został zbombardowany w trakcie alianckich nalotów na Zagłębie Ruhry. Zniszczenia nie były poważne, choć z elewacji budynku zniknęły dwie rzeźby. Stary ratusz z XIX w. nie miał tyle szczęścia i po wojnie budynek rozebrano.
Ratusz w Oberhausen przetrwał nazizm, bombardowania i niedawny bardzo kosztowny remont. Choć nie jest to książkowy przykład ceglanego ekspresjonizmu, to jego zachwycający modernistyczny projekt wpisuje się w niemiecki Gesamtkunstwerk (dzieło sztuki totalnej). Każdy detal jest potraktowany jako spójna część artystycznej całości, a niesamowite geometryczne detale podkreślają ponadczasowe piękno architektury Republiki Weimarskiej. O innym, tym razem holenderskim dziele sztuki totalnej można przeczytać TUTAJ.
Źródło: Baukunst-nrw
Czytaj też: Architektura | Modernizm | Cegła | Niemcy | whiteMAD na Instagramie




