fot. Warren LeMay, wikimedia, CC 2.0

Największa na świecie kopuła ze szkła Tiffany jest w Chicago

Neoklasycystyczny gmach Chicago Cultural Center skrywa nieoczywisty skarb. W głównej sali budynku zamontowano największą na świecie kopułę z barwionego szkła Tiffany. Ogromna szklana konstrukcja ma aż 11 m średnicy, a artyści użyli 30 tys. kawałków szkła. Pozostałe pomieszczenia wyłożone są marmurami, kamieniami szlachetnymi i złotem, co miało podkreślać siłę rodzącego się narodu amerykańskiego.

Biblioteka republiki

Pod koniec XIX wieku Chicago odbudowało się po Wielki Pożarze, który w 1871 r. strawił niemalże całe historyczne centrum miasta. W mieście zaczęły powstawać pierwsze wieżowce i wystawne gmachy, a rosnąca populacja sprawiała, że władze musiały zapewnić mieszkańcom nowe usługi publiczne. W tym czasie Chicago Public Library (CPL) oraz Grand Army of the Republic (G.A.R.) szukały dogodnego miejsca na swoją nową siedzibę. Tylko ogromny gmach mógł pomieścić pokaźne zbiory miejskiej biblioteki. O ile znaczenie CPL jest dość oczywiste to tajemnicze G.A.R. oznacza związek weteranów wojny secesyjnej walczących po stronie Unii.

To właśnie G.A.R. był właścicielem sporej działki w południowej części śródmiejskiego Loop. Związek zgodził się na powstanie nowego gmachu na ich terenie jednak pod warunkiem utworzenia w nim własnej sali pamięci. W 1892 r. ruszyły prace nad projektem budynku, a pracownia Shepley, Rutan and Coolidge stworzyła ten ogromny projekt w zaledwie rok. Neoklasycystyczny gmach był w rzeczywistości mieszanką królującego w tamtym czasie stylu Beaux-Arts i włoskiego renesansu.

Ciężka monumentalna fasada wyłożona została wapieniem z Indiany. Budynek wznosi się na 32 m, a jego bryła jest zwarta i symetryczna. Poza klasycznymi elementami architektonicznymi takimi jak kolumny doryckie, festony czy łuki na zewnątrz budynku nie ma zbyt wielu zdobień. Tego samego nie można powiedzieć o wystawnym wnętrzu, z którego drogie materiały wylewają się zaraz na wejściu.

fot. Ajay Suresh, wikimedia, CC 2.0

Marmur w marmurze

W środku czeka ogromna klatka schodowa wyłożona marmurem karraryjskim, mozaikami Tiffany i rzadkim zielonym marmurem z Irlandii. Ten ostatni materiał był tak drogi, że użyto go tylko do niewielkich zdobień w białych marmurowych płytach. Całość przypomina jedną wielką układankę w stylu renesansowego pietra durra. Warto zwrócić też uwagę na klasyczne wzory: zygzaki, esownice czy fale. Z kolei nad klatką rozpościera się potężny kasetonowy sufit z renesansowymi groteskami i inskrypcjami. Widoczne są cytaty z różnych znanych anglojęzycznych filozofów, poetów i pisarzy w tym Francisa Bacona oraz Johna Miltona.

Po przejściu kilkunastu schodów oczom ukazuje się spektakularna sala Prestona Bradleya. Za łukami skrywa się potężna kopuła ze szkła Tiffany oraz równie imponujące mozaiki na żagielkach. Warto dodać, że pracownicy manufaktury kolorowego szkła Tiffany z Nowego Jorku byli uważani za najwybitniejszych mistrzów w swojej dziedzinie. Kolorowe szkło zostało wzbogacone o drogocenne kamienie szlachetne, które sprawiają, że kopuła mieni się hipnotyzującymi kolorami.

Na szczycie umieszczono jeszcze modne w tamtych czasach znaki zodiaku, a całości dopełnia potężna lampa nawiązująca do tych odnalezionych w Pompejach. Warto dodać, że taki wybór lamp nie był przypadkiem, ponieważ to właśnie na ten okres przypada największy postęp w odkrywaniu i dokumentowaniu miasta zniszczonego przez Wezuwiusza. Nie można też pominąć niesamowitych mozaik zamontowanych pod kopułą. Groteskowe wzory otaczają różne logotypy wydawnictw oraz samej biblioteki CPL, której logo układa się w kształt rzeki Chicago, czyli „Y”. Warto dodać, że mozaiki były tworzone przez kobiety, ponieważ kilka lat wcześniej pracujący w Tiffany mężczyźni pokłócili się z pracodawcą i opuścili legendarną firmę.

W sali zasłużonego członka zarządu CPL – Prestona Bradleya znajdowało się miejsce do odbioru książek. Z tego powodu wszelkie napisy w pomieszczeniu dotyczą czytania, a wśród zapisanych złotem nazwisk można znaleźć zarówno klasycznych europejskich pisarzy jak Dante czy Szekspir oraz znacznie młodszych amerykańskich twórców.

fot. Warren LeMay, wikimedia, CC 2.0

Sala pamięci

Na piętrze znajduje się sala pamięci G.A.R. Jak na salę weteranów przystało, w środku można podziwiać motywy wojskowe. Panoplia, czyli zdobienia przedstawiające uzbrojenie znajdują się nad wejściami i na ścianach. Wśród zdobień przypominających o wojskowym charakterze wystroju znajdują się też srebrne liście symbolizujące konkretne regimenty armii Unii. W sali można podziwiać skomplikowany sufit kasetonowy i zielony, żyłkowany marmur z Vermont. Co więcej, złote inskrypcje w marmurze wspominają bitwy stoczone podczas wojny secesyjnej.

Sala G.A.R. może też poszczycić się własną mozaikową kopułą. Autorem tej szklanej układanki był Louis J. Millet – jeden z rywali firmy Tiffany Studios. Co ciekawe, ta kopuła jest nawet większa od tej w Preston Bradley Hall i rozciąga się na ponad 12 m średnicy. Jednak kopuły zostały wykonane w innej technice, a ta w G.A.R. składa się z 62 tys. elementów. Warto dodać, że Millet był jednym z bliższych przyjaciół ojca wieżowców Louisa Sullivana. Millet był bardzo dumny ze swojego dzieła, a Sullivan… nienawidził Chicago Cultural Center. Najważniejszy architekt USA uważał, że budynek utożsamia wszystko, co złe w amerykańskiej architekturze. Według Sullivana, zamiast tworzyć swój własny amerykański styl, zbudowano wielki gmach hołdujący europejskiej tradycji.

Od połowy lat 70. XX w. budynek znajduje się na liście zabytków. Z czasem CPL wyprowadziła się z wystawnego gmachu, a po śmierci ostatniego weterana wojny secesyjnej w 1956 r, G.A.R. został rozwiązany. Dziś budynek jest jedną z najciekawszych atrakcji miasta i mieści w sobie centrum kultury. Warto dodać, że Chicago Cultural Center było pierwszym publicznym, darmowym centrum kultury w USA. Niedawno przeprowadzono też prace remontowe, w których pracownia EverGreene mistrzowsko odnowiła skomplikowane mozaiki wnętrza. O innej renowacji pracowni można przeczytać TUTAJ.

Źródło: Chicago

Czytaj też: Architektura | Ciekawostki | Stany Zjednoczone | Chicago | Szkło  | whiteMAD na Instagramie