Grzechy polskiej architektury to nie tylko budynki. W zestawieniu znajdziecie miejsca publiczne, projekt wieży widokowej przypominającej wielką żarówkę czy też muzeum disco polo, które okazało się być kopią biurowca w Łodzi. O wszystkich tych budynkach, projektach czy zjawiskach pisaliśmy w 2020 roku. Trzy, dwa, jeden… zaczynamy!

Psst! Który grzech zasługuje na tytuł największego? Pod zestawieniem znajdziesz sondę.

1. Wrocław: zabytkowy budynek koszar z naroślą.

To kontrowersyjny projekt. Kontrowersyjny, bo przewiduje budowę nowoczesnej narośli nad starym, wojskowym obiektem, który ma status zabytku. Co prawda inwestor zapowiedział, że zrewitalizuje budynek artylerii, jednak w jego bezpośrednim sąsiedztwie wyrosnąć ma osiedle. Na przedstawionych wizualizacjach nowy budynek jawi się jaki ciężki gmach, który zamiast lekko unosić się nad zabytkiem, zdaje się go przygniatać. Więcej o tym projekcie pisaliśmy w artykule TUTAJ.

budynek koszar


2. Katowice: Miało być futurystycznie… Centrum Przesiadkowe Zawodzie.

Centrum Przesiadkowe Zawodzie w Katowicach otwarte zostało po trzech latach budowy. Na zaprezentowanych wizualizacjach obiekt prezentował się nowocześnie. Ma biały, pofalowany dach, który przysłania przystanki tramwajowe i część dworcową. Charakterystyczne, opływowe zadaszenie wygląda inaczej niż w rzeczywistości. Zadaszenie gotowego obiektu nie robi już takiego wrażenia. W kwestii technicznej wszystko się zgadza, obiekt spełnia założenia przedstawione w projekcie, jednak warstwa wizualna pozostawia wiele do życzenia. Ci, którzy spodziewali się jasnej i lekkiej bryły mogą być zawiedzeni. Część komentujących nasz artykuł o Centrum (czytaj TUTAJ) porównało zadaszenie do infrastruktury gazowej. Czy tak wygląda największy grzech polskiej architektury 2020? Oddaj głos w sondzie!

Centrum Przesiadkowe Zawodzie

wizualizacja

grzechy architektury

Centrum Przesiadkowe Zawodzie


3. Mosina: artysta ozdobił słup ogłoszeniowy. Burmistrz kazał go zasłonić.

Oryginalną dekorację słupa ogłoszeniowego w Mosinie na początku czerwca przygotował artysta Someart. W zaledwie kilka godzin po skończeniu dzieła, pracę artysty szczelnie zakryto czarną folią. Decyzję o cenzurze dzieła podjął burmistrz Mosiny Przemysław Mieloch, który napisał: Sztuka często skłania do myślenia, budzi kontrowersje, ale nie zawsze jest na to dobry czas. Gmina Mosina od marca jest w sytuacji kryzysowej. Kryzysowej bardziej niż inne, okoliczne gminy. Nieustannie rosnące zachorowania na covid-19, strach i obawa o zdrowie i życie towarzyszy naszym mieszkańcom coraz częściej, dlatego zdecydowałem, że mogąca budzić niepokój grafika powinna być zakryta, aby nie powodować niepokoju mieszkańców, którzy nie znali kulisów artystycznej akcji – czytamy w opublikowanym przez burmistrza na Facebooku poście.

Grafiki, które przygotował Someart miały antywojenny charakter i były częścią Mediations Biennale Polska 2020. Z racji pandemii koronawirusa organizatorzy przenieśli część działań w plener. Dzień po wybuchu małej afery burmistrz zreflektował się, wydał oświadczenie, w którym przeprosił artystów i zachęcił ich do dalszego uczestnictwa w kulturalnym wydarzeniu. Oświadczenie burmistrza zamieściliśmy w naszym artykule TUTAJ.


4. Stronie Śląskie: kontrowersyjny projekt odbudowy Wieży widokowej na Śnieżniku.

Oryginalna Wieża widokowa na Śnieżniku zbudowana została w 1899 roku według projektu niemieckiego architekta Felixa Henryego. Zaprojektowano ją w formie historyzującego niemieckiego romantyzmu z gotyckimi motywami. Po wojnie wieżą interesowali się wyłącznie turyści, a w 1973 roku lokalne władze zadecydowały o jej wyburzeniu. Już kilka lat później rozpoczęła się dyskusja o odbudowie obiektu. Teraz miasto ma konkretne plany, by odbudować wieżę, jednak w zupełnie innej formie. Obecny projekt przewiduje budowę wieży wzniesionej na kamiennych fundamentach – pozostałości po dawnym budynku. Wewnątrz pojawi się stalowa klatka schodowa prowadząca na szczyt wieży. Urządzony zostanie tam zadaszony taras widokowy. Więcej o historii wieży przeczytacie w tekście TUTAJ.

Oryginalna wieża kontra współczesny projekt


5. Michałowo: projekt Muzeum Disco Polo plagiatem biurowca w Łodzi?

W czerwcu pisaliśmy o planach włodarzy miasta Michałowo, którzy chcą zbudować pierwsze w Polsce Muzeum Disco Polo. Na stronach internetowych miasta urzędnicy opublikowali wizualizacje budynku, który jak się okazuje… do złudzenia przypomina biurowiec firmy Ericpol w Łodzi autorstwa pracowni Horizone Studio. Po nagłośnieniu sprawy miasto szybko zmieniło wizualizacje, usuwając z nich architektoniczne detale łódzkiego biurowca i przeprosiło za błąd. Więcej o muzeum pisaliśmy TUTAJ.

Według planów włodarzy Michałowa Centrum Disco Polo zbudowane ma zostać w latach 2024-26. Koszt jego budowy pochłonie 11 milionów złotych, z czego lokalne władze pokryją jedynie 15 proc. kosztów. Aż 85 proc. Środków na budowę muzeum Disco Polo ma pochodzić ze środków unijnych. 

Biurowiec Ericpol w Łodzi na wizualizacji z 2012 r.


6. Bartoszyce: wycięli drzewa i zieleń, zmieniając rynek w zabrukowany plac.

Wiosną opisywaliśmy zakończenie przebudowy rynku w Bartoszycach. Był to jeden z najbardziej zielonych placów w Polsce. Z jego powierzchni zniknęły jednak drzewa oraz trawa. Ich miejsce zajęła kostka.

Plac ma być żywy, nie do siedzenia pod drzewami. Jest po to, aby robić imprezy, żeby można było rozstawić kramy, wojsko mogło złożyć przysięgę czy straż pożarna swoje święto – powiedział Piotr Petrykowski, burmistrz Bartoszyc w TVP3 Olsztyn.

Cytowaną wypowiedź pozostawiamy bez komentarza. A zainteresowanych zapraszam do mojego artykułu na ten temat TUTAJ.

grzechy architektury

Plac przed przebudową

grzechy architektury

Przebudowany plac już bez licznej zieleni

Która architektoniczna wpadka jest największa? Oddaj głos w sondzie!

Wybierz archiwpadkę 2020 roku:

View Results

Loading ... Loading ...

Jeśli w swojej okolicy trafiliście na architektoniczne potworki nie czekajcie! Prześlijcie nam zdjęcia na grupie #ArchiAlert na Facebooku, a opiszemy najtrudniejsze przypadki. Grupę znajdziecie TUTAJ. Niech Polska staje się coraz piękniejsza, dzięki Wam i #ArchiAlert!