Craftica, fot. Oni Studio

„Natura jest świątynią”. Wystawa Zofii Sobolewskiej Ursic w Warszawie

W ramach sekcji WGW+ Galeria Craftica prezentuje indywidualną wystawę Zofii Sobolewskiej Ursic, artystki działającej na pograniczu rzemiosła, designu i rzeźby. Ekspozycja pokazuje nowe prace rozwijające jej autorski język formalny.

W centrum uwagi znajduje się seria dzieł opartych na eksperymentach z intarsją słomianą oraz przestrzennych formach z drewna i metalu. Punktem wyjścia jest obiekt „La Nature est un temple” – Natura jest świątynią, inspirowany twórczością Stanisława Wyspiańskiego i cytatem z wiersza Charlesa Baudelaire’a, łączący wartość użytkową z głęboką symboliką.

Wystawa eksploruje kontrasty: organiczność zestawiona z geometrią, surowość z dekoracyjnością oraz tradycję z nowoczesnością. Artystka wykorzystuje słomę nie tylko jako materiał dekoracyjny, ale także jako nośnik rzeźbiarskich właściwości i subtelnej wrażliwości na światło.

Prace utrzymane są w stonowanej, naturalnej palecie barw, a motywy florystyczne przetworzone zostały w poetycki i metaforyczny sposób. Ekspozycja skłania do refleksji nad rolą ornamentu, wartościami rzemieślniczymi oraz nowymi sposobami definiowania przedmiotów użytkowych w kontekście sztuki współczesnej.

Kolekcję otwiera kabinet wykonany z surowego, ręcznie rzeźbionego dębu, którego ciemną fakturę kontrastuje świetlista powierzchnia uzyskana dzięki słomianej intarsji. Ten użytkowy mebel łączy elementy sztuki ludowej z estetyką mieszczańską, tworząc narrację o wspólnej i złożonej historii klas społecznych, podkreśloną osobistym zaangażowaniem artystki.

Na wystawie zaprezentowanych zostanie pięć obiektów: druga edycja kabinetu oraz premierowo – toaletka, zydel, szkatułka i stolik. Wszystkie prace zdobi intarsja słomiana, a do ich wykonania wykorzystano drewno (dąb oraz czeczot topoli czarnej) i aluminium.

Zofia Sobolewska Ursic (ur. 1982) mieszka i pracuje w Krakowie. Studiowała architekturę na Universität für angewandte Kunst (die Angewandte) w Wiedniu, pod kierunkiem m.in. Wolfa D. Prixa, Zahy Hadid i Hernana Diaza Alonsa. 

W swojej praktyce artystycznej posługuje się różnorodnymi materiałami, takimi jak drewno, szkło, metal, kamień czy słoma, eksplorując ich właściwości i znaczenia. Umiejętność intarsji słomą zdobyła i doskonaliła w prestiżowym paryskim Ateliers Lison de Caunes, u wnuczki André Groulta, jednego z mistrzów tej techniki w epoce art déco.

_

Tekst kuratorski przygotował Adrian Madlener:

Pastoral Posture 

Wyznaczając przejście od bogatej ornamentyki epoki wiktoriańskiej ku geometrycznej  czystości wysokiego modernizmu, styl secesyjny początku XX wieku pojawił się jako forma  złagodzenia tego zwrotu. Jego zwolennicy starali się zrównoważyć technologiczne osiągnięcia  drugiej rewolucji przemysłowej poprzez ponowne wprowadzenie motywów zaczerpniętych  z natury oraz przywrócenie długo utrwalonych praktyk rzemieślniczych, niemal całkowicie  wypartych przez owe innowacje. Inni natomiast traktowali ten zromantyzowany epizod jako  sposób na odzyskanie wyrazistej tożsamości, zwłaszcza w wymiarze zbiorowym. 

Craftica, fot. Oni Studio

W Polsce ruch ten zbiegł się z Chłopomanią, zjawiskiem charakteryzującym się w dużej mierze  powierzchownym przejmowaniem elementów życia wiejskiego, bliższym kontaktem z naturą  i tradycją, przez miejską elitę, w celu wzmocnienia podzielonego wizerunku narodowego.  Kraj był naznaczony długim okresem podziałów geograficznych i obcych najazdów. Ten stan  rzeczy kształtował jego pozycję jeszcze przez znaczną część XX wieku. 

Wszechstronny twórca Stanisław Wyspiański dążył do zgłębienia ducha epoki na znacznie  głębszym, wewnętrznym poziomie: wykorzystując symbolikę folklorystyczną jako narzędzie  do analizy egzystencjalnych wymiarów samookreślenia. Podważał wcześniejsze próby,  które okazały się nieskuteczne w tym zakresie – te, które pejoratywnie zaszufladkowały  chłopów jako naiwnych. W przeciwieństwie do nich, artysta dążył do pełnego docenienia tej  marginalizowanej społeczności jako najpełniejszego ucieleśnienia polskich cnót i wytrwałości. W takich dziełach jak Wesele, dramacie opowiadającym o ślubie chłopki z przedstawicielem  krakowskiej inteligencji, Wyspiański starał się obnażyć słabe ogniwo łączące miejskie elity  z chłopstwem, które miały one z pozoru reprezentować, lecz ostatecznie nie potrafiły  prawdziwie tego ucieleśnić. Znaczna część scenografii wykorzystywała przesadzoną  symbolikę w formie satyry. 

Craftica, fot. Oni Studio

Dla współczesnej projektantki Zofii Sobolewskiej Ursic, również wszechstronnej twórczyni,  to właśnie szczere, niemal naukowo dokładne motywy roślinne, które Wyspiański namalował  w krakowskiej Bazylice św. Franciszka z Asyżu, przyciągnęły ją do jego twórczości. „W pewien  sposób te dekoracyjne panele nie wpisują się w otoczenie” – wyjaśnia. „Zawsze fascynowało  mnie to napięcie krytyczne.”

Kontrast jest obsesją, która ukształtowała dużą część jej kariery, łączy bowiem wykształcenie  w zakresie nowoczesnych technologii projektowych zdobyte na uczelni z praktyką intarsji  słomianej w Ateliers Lison de Caunes, spadkobierczyni znanego francuskiego mistrza epoki  Art Deco, André Groulta. Zestawianie przeciwieństw, zarówno w materiale, jak i w technice,  pozostaje dla niej sposobem na wyrażanie głębszego sensu oraz przekazywanie historii,  z którymi można się utożsamić. Sobolewska Ursic osiąga wiarygodność, osadzając i destylując  te eksperymenty w czytelnych formach: rozpoznawalnych meblach i obiektach. 

„Słoma to materiał o wielu wymiarach” – mówi Sobolewska Ursic. „Historycznie  wykorzystywano ją jako pokrycie dachowe i izolację w domach wiejskich. W technice intarsji  od dawna służyła jako luksusowe wykończenie powierzchni. Jedne zastosowanie jest trwałe,  drugie delikatne.” 

Przechodzi ona przemianę. Zaczyna jako skromny surowiec, by zostać przekształcona  w bogaty, luksusowy materiał. Można by powiedzieć, że jest to najbardziej przenikliwa i zara zem zwięzła, choć subtelna, demonstracja tego, co Wyspiański ostatecznie chciał wyrazić,  

wewnętrzną ekspresję chłopa jako najautentyczniejszego ucieleśnienia polskości. Na cześć jego twórczości i wrodzonego zaangażowania Sobolewska Ursic opracowała  holistyczną kapsułową kolekcję funkcjonalnych dzieł sztuki, które w pełni ucieleśniają  kontrast między symbolicznym folklorem a mieszczańskim umeblowaniem. 

Craftica, fot. Oni Studio

Kabinety, parawany oraz inne typologie mebli zostały ozdobione innowacyjnie ciętymi  i misternie aplikowanymi motywami intarsji ze słomy. Surowo ciosane i rzeźbione bloki  drewna, nogi kabinetów i stołów, pełnią rolę kontrastującego elementu, wprowadzając widoczne, lecz subtelnie zaznaczone napięcie, podobnie jak scenografia Wesela Wyspiańskiego. W tym przedsięwzięciu jest coś wyraźnie secesyjnego, i to nie tylko jako nostalgiczna  interpretacja czy komentarz społeczny, lecz także jako sposób na spowolnienie nieustannego  i niekontrolowanego marszu postępu technologicznego. W czasach, gdy obawy o dominację  sztucznej inteligencji stają się coraz bardziej uzasadnione, rośnie zbiorowa potrzeba tego,  co znajome i namacalne. Coraz częściej poszukuje się fizycznych przedmiotów, które mają  prawdziwe, osobiste znaczenie, zamiast tych, które jedynie zewnętrznie manifestują  aspiracyjną konformistyczną postawę. 

A jednak coraz mniej odczuwa się potrzebę eksponowania tych pamiątek w sposób  widowiskowy, jak miało to miejsce w okazałych domach krakowskiej inteligencji na początku  XX wieku. Drzwi kabinetów tradycyjnie wyposażano w szklane szyby, aby w pełni pokazać  zawartość: demonstrować swoje bogactwo i wiedzę. Przeciwnie, kabinety Sobolewskiej Ursic  są całkowicie zamknięte, a ich zawartość w pełni ukryta. 

— 

Adrian Madlener to urodzony w Brukseli, a mieszkający w Nowym Jorku dziennikarz specjalizujący się  w designie kolekcjonerskim i zrównoważonym. Koncentruje się na tematach ukazujących najlepsze przykłady  eksperymentów opartych na rzemiośle, regularnie publikuje w takich magazynach jak Architectural Digest,  Cultured, Domus, Dezeen, Dwell, Hypebeast, FRAME czy Wallpaper*. Madlener jest również autorem monogra i  poświęconych włoskiemu polimacie Vincenzo De Cotiis oraz czeskiemu biuru architektonicznemu  Chybik + Kristof, a także kuratorem wystaw dotyczących historii amerykańskiego designu, współczesnego szkła,  kultury falsy katów i teorii narzędzi. Doradzał wielu pracowniom architektonicznym, markom projektowym  i instytucjom kultury. Niedawno współzałożył substack poświęcony krytyce designu EXT.RUDE.D. Madlener  ukończył Design Academy Eindhoven oraz program magisterski z historii designu Parsons / Cooper Hewitt.

WGW+ 2025: 19-21 września 2025

wystawa trwa do 28 września, w godz. 11-19.00.

Wystawa prezentowana jest w przestrzeni Studio Jaskółka w Warszawie,przy Wareckiej 8 / wejście od ulicy Kubusia Puchatka.

źródło: Craftica Gallery

Czytaj też: Sztuka | Meble | Detal | Wystawa | whiteMAD na Instagramie