Neoklasycyzm z nutą eklektyzmu. Tak zaprojektowali mieszkanie

Projekt wnętrza przygotowany przez IDA Design Mates to historia poszukiwania równowagi między klasyczną elegancją a współczesną lekkością. Właścicielka mieszkania pragnęła przestrzeni spokojnej, stonowanej, pozbawionej nadmiernej ornamentyki. Jej marzeniem był klasyczny styl, ale bez ciężaru, który często towarzyszy tradycyjnym rozwiązaniom. Duet architektów odpowiedział na te oczekiwania, tworząc wnętrze, w którym neoklasycyzm łączy się z elementami eklektyzmu. Tradycja spotyka się z nowoczesnością, a lokalny kontekst kulturowy staje się integralną częścią projektu.

Inspiracją stało się miasto Ałmaty – jego architektura, rytm życia i sztuka. Projektanci sięgnęli po dorobek lokalnych rzemieślników i kazachskich artystów, nadając wnętrzu wymiar zakorzeniony w narodowym dziedzictwie. Paleta barw została dobrana tak, by budować atmosferę ciepła i harmonii. Naturalne odcienie, miękkie faktury i przyjazne materiały tworzą przestrzeń, w której łatwo się wyciszyć. Ściany zdobią tapety Sanderson, Morris & Co oraz Thibaut, a naturalne drewno – często ręcznie rzeźbione – nadaje wnętrzu autentyczności. W aranżacji pojawiają się meble Roche Bobois i Caracole, oświetlenie Aromas del Campo i Forestier, ceramika Villeroy & Boch, armatura Grohe oraz akcesoria Anthropologie. Całość uzupełniają klasyczne materiały konstrukcyjne i farby Dulux.

Najbardziej wyrazistym akcentem mieszkania jest monumentalna mozaika w kuchni, inspirowana dziełem Moldakhmeta Kenbaeva i Nikołaja Ciwczyńskiego „Dziewczyna z pamiątką”. Przedstawia młodą kobietę w tradycyjnym stroju, trzymającą w dłoniach amulet. Ten motyw, wybrany niemal równocześnie przez klientkę i projektantkę, stał się symbolem całego wnętrza. Nad wyspą kuchenną zawisł żyrandol, którego forma przypadkowo nawiązuje do kształtu amuletu – szczęśliwy zbieg okoliczności, który nadał przestrzeni dodatkową spójność.

Proces realizacji nie był pozbawiony wyzwań. Centralnie usytuowana kolumna nośna wymusiła reorganizację układu funkcjonalnego. Zamiast traktować ją jako przeszkodę, projektantki uczyniły z niej punkt odniesienia, wokół którego zorganizowano cyrkulację. Powstała przy niej nisza na książki – rzadko spotykana w strefie wejściowej – a sama kolumna została obłożona fornirem i ozdobiona obrazem kazachskiego artysty.

Wnętrze jest pełne kontrastów. Obok luksusowych materiałów pojawiają się elementy odzyskane i przetworzone – jak krzesła kupione na OLX, odnowione i obite tkaniną Dedar. Delikatne sztukaterie zestawiono z ultranowoczesnym żyrandolem z lin Forestier, a marmurowe wykończenia sąsiadują z prostymi tapetami drukowanymi na zamówienie. To właśnie w tej grze przeciwieństw kryje się siła projektu – klasyka zyskuje świeżość, a nowoczesność nabiera głębi.

Szczególną uwagę poświęcono pokojom dziecięcym. Choć niewielkie, są pełne atmosfery i ciepła. W pokoju dziewczynki znalazł się kącik do czytania z fotelikiem i lampą, lustro oraz wieszaki na akcesoria – wszystko dostosowane do wzrostu dziecka. To realizacja marzeń klientki, która w dzieciństwie dzieliła pokój z trzema siostrami. Pokój chłopca jest bardziej oszczędny w formie, ale wzbogacony o obraz przedstawiający babcię jadącą na rowerze z wnukami – wzruszający hołd dla rodzinnych wspomnień.

projekt: Aisha Adilshiyeva and Samat Moldir “Ida design mates studio”

zdjęcia: Damir Otegen

Czytaj też: Mieszkanie | Apartament | Wnętrza | Art Deco | Mid-century modern | whiteMAD na Instagramie