fot. jpellgen, flickr.com, licencja: CC BY-NC-ND 2.0

Nie żyje Yayoi Kusama. Japońska mistrzyni kropek miała 97 lat

Yayoi Kusama, jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek naszych czasów, zmarła 14 sierpnia w wieku 97 lat w szpitalu w Tokio. Twórczyni, która przez dekady wyznaczała kierunek rozwoju sztuki awangardowej, pozostawiła po sobie dorobek o wyjątkowej sile oddziaływania – od monumentalnych rzeźb po instalacje redefiniujące doświadczenie przestrzeni.

Informację o śmierci artystki przekazało Yayoi Kusama Studio. W oświadczeniu podkreślono jej niezwykłą konsekwencję twórczą: „Tworzyła do ostatnich dni, nie odkładając pędzla, i kontynuowała poszukiwania wiecznej miłości oraz nieśmiertelnej duszy”. Studio przypomniało również, że „przez całe swoje niezwykłe życie, poświęcone w całości twórczości artystycznej, Kusama rozwijała cieszącą się międzynarodowym uznaniem karierę jako pionierska artystka awangardowa, której twórczość obejmowała sztuki wizualne, performans, prozę i poezję”. W dalszej części dodano: „Będziemy realizować życzenia Kusamy i poprzez sztukę nadal nieść ludziom na całym świecie nadzieję i siłę na przyszłość”.

Od trudnego dzieciństwa do światowej sławy

Kusama urodziła się 22 marca 1929 r. w średniej wielkości mieście Matsumoto. Wspominała dzieciństwo jako okres naznaczony lękiem i zaburzeniami psychicznymi, które towarzyszyły jej przez całe życie. Już wtedy pojawił się motyw drgających punktów – element, który z czasem stał się fundamentem jej języka wizualnego. Po wojnie studiowała w szkole plastycznej w Kioto, gdzie odbyły się jej pierwsze wystawy.

W połowie lat 60. wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Zamieszkała w Nowym Jorku, który okazał się dla niej przestrzenią intensywnego rozwoju. Malowała, tworzyła rzeźby, instalacje i performanse, a jej prace szybko trafiły do amerykańskich kolekcji. W tym okresie stała się jedną z najważniejszych postaci nowojorskiej awangardy, obok Andy’ego Warhola czy Claesa Oldenburga.

Wystawa w Tel Aviv Museum of Art, fot. ליזי שאנן, wikimedia.org, licencja: CC BY 2.5

Powrót do Japonii

Na początku lat 70. artystka wycofała się na kilka lat ze świata sztuki, przeżywając żałobę po śmierci bliskiego przyjaciela. Po powrocie do Japonii dobrowolnie zamieszkała w szpitalu psychiatrycznym, gdzie spędziła kolejne dekady. W pobliżu placówki wynajęła studio, w którym pracowała codziennie – często od rana do późnego wieczora. W 1982 r. wróciła na międzynarodową scenę, a rok później reprezentowała Japonię na Biennale w Wenecji.

W 2017 r. otworzyła w Tokio własne muzeum, w którym prezentowane są jej prace z różnych okresów twórczości. W Polsce można było je oglądać m.in. w warszawskiej Zachęcie w 2004 r.

Najważniejsze dzieła

Do najbardziej rozpoznawalnych prac Kusamy należą rzeźby przedstawiające dynie – obiekty o organicznych kształtach, pokryte charakterystycznymi kropkami. Jeszcze większą sławę przyniosły jej instalacje „Infinity Mirror Rooms”, w których lustra i światła tworzą iluzję nieskończonej przestrzeni. Te projekty stały się globalnym fenomenem, przyciągając tłumy w muzeach na całym świecie.

W jej twórczości powracały także motywy o silnym ładunku psychologicznym i cielesnym. Kropki, sieci i powtarzalne struktury były sposobem na oswojenie halucynacji, które artystka opisywała jako doświadczenia towarzyszące jej od dzieciństwa. W wielu pracach pojawiały się również formy falliczne, interpretowane jako zapis obsesji i napięć emocjonalnych.

fot. foursummers

Wpływ na kulturę

Kusama stała się jedną z najważniejszych artystek XX i XXI wieku – jej prace wyznaczały kierunek dla kolejnych pokoleń twórców, a jednocześnie przenikały do popkultury. Współpracowała z domami mody, tworzyła projekty dla marek luksusowych, a jej charakterystyczna estetyka – czerwone włosy, ubrania w kropki, obsesyjna powtarzalność – stała się ikoną kultury wizualnej.

W 2016 r. magazyn „Time” uznał ją za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie. Jej prace osiągały rekordowe ceny, a jedna z nich została sprzedana za 7,1 mln dolarów. Kusama pozostawiła po sobie dorobek, który nie tylko zmienił historię sztuki, lecz także wpłynął na sposób, w jaki współcześnie myślimy o przestrzeni, percepcji i emocjach.

Czytaj też: Sztuka | Kultura | Japonia | Polecane | whiteMAD na Instagramie