Znany Francuski architekt Julie Rosier właśnie zakończył prace nad przebudową swojego prywatnego domu w Paryżu, który mieści się w 14 dzielnicy . Bez wątpienia odnaleźć w nim można sporą dawkę  kreatywności. Wnętrza są odnowione i zmodernizowane, jak twierdzi sam Julie – w swym domu przewrócił wszystko do góry nogami!

Po tej metamorfozie najdziwniejsze wydaje się być rozmieszczenie poszczególnych pomieszczeń. Kuchnia oraz pokoje dzienne zostały przeniesione na piętro, natomiast sypialnia i łazienka zostały zlokalizowane na parterze.Miejsce do gotowania jest teraz częściowo ukryte  za – jak to nazwał sam architekt – graficznym „opakowaniem”.

Opakowanie to nic innego jak ścianka działowa stworzona z płyt o różnym kształcie i odcieniu szarości. Światło do niej doprowadzają małe kwadratowe i prostokątne okna umieszczone w płycie „opakowania”. W kuchni do wykończenia powierzchni wykorzystano przepiękne, malutkie płytki ceramiczne w kolorze czerni oraz barw podstawowych, które w połączeniu z czarnym blatem oraz białym zlewem dają niesamowity efekt.

Kolory oraz kształty inspirowane były twórczością Mondriana. Motyw ten architekt postanowił przenieść również na schody, które jak zaznaczył architekt, bardzo często w projektach są lekceważone. Salon jest stosunkowo prosty, z białymi ścianami, jedynym wyraźnym akcentem który nadaja mu charakteru jest kanapa w odcieniu rdzy oraz liniowe półki zamontowane na ścianach. Za jedną z nich znajduje się sypialnia. (ms)