Projektant Tomek Michalski wpadł na pomysł, by mały cmentarz zbudować w lesie. Zamiast tradycyjnych grobów proponuje stworzenie kolumbarium, które w tak unikalnym otoczeniu daje pretekst do kontemplacji życia.

Kluczowymi hasłami, którymi kierował się projektując kolumbarium było osadzenie urn bliskich w naturalnej przestrzeni wśród drzew. Las ułatwi odwiedzającym osiągnięcie spokoju, refleksję i zachęci do przemyśleń.

Cmentarz projektu Tomka Michalskiego to nowe podejście, tak odmienne w stylu od tego co oferują duże miejskie nekropolie. Jego projekt przewiduje budowę smukłego budynku, którego forma nie konkuruje z rosnącymi obok drzewami. Bryła ma wtopić się w las, w przestrzeń pełną szumiących drzew i bujnych krzewów. Nie znajdziemy tu betonowych pomników, sztucznych nasadzeń i ogrodzeń. To po prostu pionowo ustawiona kostka z zewnątrz obłożona ciemnym drewnem opalanym techniką shugiban.

Wewnątrz powstały szczeliny na urny. Szczeliny te znalazły się w ścianie pamięci wykonanej z jasnego drewna. Mimo braku mocnych symboli religijnych wnętrze nabiera wyjątkowego klimatu. Ażurowe sklepienie zapewnia dostęp do naturalnego światła.

Idea pasuje zarówno do koncepcji ateistycznej, można ją również dopasować do pochówku zgodnego z tradycją chrześcijańską. Ideą Forest Memorial jest stworzenie minimalistycznego, wręcz ascetycznego miejsca pochówku – opisuje autor projektu.

cmentarz

Zaprojektował więc miejsce, które jest odporne na trendy w sztuce i będzie dobrze wyglądać nawet za kilkadziesiąt lat. Ulokowanie kolumbarium w lesie jest hołdem dla zmarłych. Odwiedzający będą mogli tu oddać się refleksji i pobyć w ciszy.

Tomek Michalski jest absolwentem koszalińskiego Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Na co dzień zajmuje się tworzeniem grafik 3D. W swoim projekcie Forest Memorial za najważniejsze uznał odpowiednie otoczenie, które będzie sprzyjać zadumie. Przygotowany projekt jest możliwy do realizacji.

Czytaj też: Ciekawostki | Historia | Zieleń | Las | whiteMAD na Instagramie

źródło: Tomek Michalski