Norwegia zakopie dwutlenek węgla, który powstaje między innymi w elektrowniach pod dnem Morza Północnego. Ma to być pierwszych tego typu projekt realizowany na tak dużą skale. Mowa o zakopaniu pod dnem morskim ponad 1,25 miliardów ton dwutlenku węgla. Według ekspertów „uwięzienie” CO2 pod powierzchnią dna morskiego pozwoli na ekologiczne pozbycie się problematycznego związku chemicznego. 

Inicjatywa nazwana LongShip , będzie polegała na wtłaczaniu do wyeksploatowanych złóż ropy i gazu pod dnem Morza Północnego gigantycznych ilości dwutlenku węgla, które zostały wyłapane przez filtry zainstalowane na kominach fabryk i elektrowni. Pierwsze obliczenia wskazują, że w wyeksploatowanych złożach znajdujących się najbliżej wybrzeża Norwegii zakumulować można nawet 1,25 miliardów ton dwutlenku węgla.

Projekt LongShip  w ramach, którego Norwegia zakopie dwutlenek węgla poniżej dna morskiego wyceniany jest na niemal 2 miliardy euro. Jak mówią norwescy eksperci jest to całkowicie konieczna procedura, która umożliwi znaczne ograniczenie zmian klimatycznych. Oczekuje się, że pierwsza faza projektu zostanie zakończona do 2024 roku. 

Uczestnicy branży już na zaawansowanym etapie prac. Pierwsze kontrakty zostały już zlecone firmom Skanska, Aker, Kvaerner i innym –  powiedział Tony C Tiller, sekretarz stanu norweskim Ministerstwie Ropy Naftowej i Energii.

Norwegia zakopie dwutlenek węgla

Projekt LongShip jest częścią zaangażowania Norwegii w realizację celów Porozumienia Paryskiego z 2015 r. , które zmusza sygnatariuszy do osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r. Celem porozumienia jest ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowejNorwegia oczekuje, że program pomoże jej w realizacji zobowiązania do osiągnięcia neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r. , przy jednoczesnym stworzeniu tysięcy nowych miejsc pracy.

Tiller, sekretarz stanu norweskim Ministerstwie Ropy Naftowej i Energii, powiedział, że nie mażadnych gwarancji, że projekt się powiedzie, ale powiedział, że projekt jest „absolutnie konieczny, jeśli świat ma uniknąć gwałtownych zmian klimatycznych. Norwegowie gwarantują również, że jeśli projekt okaże się sukcesem przekażą swoją wiedzę i doświadczenie partnerom.

Nie ma żadnych gwarancji, ale wiemy, że wychwytywanie i odpowiednia (bezpieczne) składowanie dwutlenku węgla jest absolutnie konieczne dla Europy i całego świata, aby osiągnąć cele dotyczące temperatury zawarte w Porozumieniu Paryskim z 2015 roku. Sukces tego projektu zależy jednak od tego, czy inne projekty i kraje pójdą w jego ślady. Inne kraje muszą wspierać wychwytywanie i składowanie CO2″ – tłumaczył Tony C Tiller, sekretarz stanu norweskim Ministerstwie Ropy Naftowej i Energii

Norweska Dyrekcja Ropy Naftowej przygotowała mapę pokazującą, gdzie na norweskim szelfie kontynentalnym dwutlenek węgla może b składowany. Norwegia nie posiada odpowiednich terenów lądowych do takiej operacji, ale potencjał składowania CO2 w miejscach wyeksploatowanych, podmorskich złóż ropy i gazu jest ogromny. Właśnie dlatego zdecydowano, że Norwegia zakopie dwutlenek węgla pod dnem Morza Północnego.

Mapa pokazuje, że teoretycznie na szelfie kontynentalnym może b składowanych ponad 80 miliardów ton dwutlenku węgla. Odpowiada to emisjom gazów cieplarnianych, które Norwegia wyprodukowałaby w ponad 1000 lat. Taki teoretyczny potencjał jest jednak niepewny i nie uwzględnia kosztów–  mówi brief dotyczący projektu LongShip .

Czytaj też: Ekologia | Norwegia | Ciekawostki | Technologia | whiteMAD na Instagramie

źródło: https://www.dezeen.com
źródło: Projekt LongShip