Otwarcie nowej siedziby amerykańskiego giganta Apple to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w świecie architektury. Gigantyczny okrąg mieszczący się w Kalifornii zostanie otwarty w drugiej połowie 2017 roku, jednak już dziś możemy zajrzeć do środka. 

Na wycieczkę po Apple Campus 2 zaprasza nas Jonathan Ive, który przewodził zespołowi tworzącemu obiekt. Oprowadzając po Apple Park opowiada jak to wszystko się zaczęło. Jeśli wierzyć pogłoskom, pewnego dnia, zmarły w 2011 roku Steve Jobs wykonał jeden telefon, który dziś uważany jest za krok milowy dla powstania nowej siedziby firmy firmy:

Czesć Norman! Potrzebuję Twojej pomocy…

Te słowa miały paść jako pierwszy gdy wizjoner Steve dodzwonił się do Normana Fostera, swojego wieloletniego znajomego, a także niekwestionowany autorytet w świecie architektury. Dziś Apple Campus 2 jest traktowany nie tylko jako ultranowoczesna placówka i siedziba firmy. Dziś jest on wizytówką całego „nadgryzionego jabłka” , a także pomnikiem czczącym założyciela i twórcę potęgi Apple – Steve’a Jobs’a. Dumę z siedziby widać wszędzie. Poczynając od architektów, przez zarząd Apple, na pierwszych wprowadzających się informatykach kończąc.

Jest nieźle, co? Musicie przyznać!

Tymi słowami podsumowuje z dumą kampus Johnatan Ive. Nie przeszkadzają mu niedokończone sale, roboty w pobliskim parku, czy niepokryte elewacją mury. On już dziś widzi to, co my ujrzymy za pół roku. Jeden z najbardziej niesamowitych, najbardziej zaawansowanych, a także największych budynków na świecie. Budynek rozmiarami faktycznie robi wrażenie. Obiekt ma powierzchnie niemal 250.000 metrów kwadratowych, wewnętrzny park, zajmuje 71 hektarów powierzchni, natomiast dookoła budynku, znajduje się także między innymi 2000 rowerów oraz kilkadziesiąt kilometrów ścieżek rowerowych do dyspozycji pracowników.

Jeśli interesuje was, jak kampus wygląda z DRONA, zapraszamy TUTAJ.