W XIX-wiecznych koszarach wojskowych powstaje przestrzeń dla gastronomii i usług, w której spotykać się będą mieszkańcy Warszawy. Do zagospodarowania jest blisko 2000 metrów kwadratowych, co potencjalnym najemcom i architektom stwarza ogromne pole do popisu. 

Fort 8 to nowa przestrzeń komercyjna, która powstaje w zabytkowym kompleksie na terenie Fortu VIII Służew w Warszawie. Militarny obiekt wzniesiony został w latach 80. XIX wieku na polecenie cara Aleksandra. Podczas II wojny światowej stacjonowały tu wojska niemieckie, a później zarządzało nim Wojsko Polskie. Sytuacja zmieniła się na początku lat 90. XX wieku, kiedy to kompleks przejęła Agencja Mienia Wojskowego.

Przez długie lata na terenie fortu niemal nic się nie działo, a ceglane budynki szybko zaczęły popadać w ruinę. W 2005 r. Kompleks kupiła firma Turret Development. Jednak przebudowa miejsca nie była taka łatwa. Wiele lat zajęło przygotowywanie dokumentacji, zbieranie pism, projektów, ekspertyz i uzyskania zgody konserwatora zabytków. Rewitalizacja obiektu ruszyła w 2016 roku.

Fort 8 otoczony miastem

Atutem Fortu 8 jest lokalizacja. Jego budowa w XIX wieku formalnie odbywała się w rejonie wsi Służew. Dziś obiekt ten znajduje się na terenie miasta Warszawy i z trzech stron sąsiaduje z dzielnicami: Ursynowem, Mokotowem i Wilanowem.

Przygotowując przestrzeń komercyjną inwestor pamiętał o zabytkowym charakterze miejsca. Na każdym etapie projektowym konieczne były konsultacje z konserwatorem, dzięki czemu elementy historyczne zostały dokładnie odtworzone. Unikalny jest tutaj sam układ koszar, w którym znajduje się Fort 8. Nietypowy kształt pozwoli na otwarcie punktów gastronomicznych lub usługowych, do których można wejść tak, jakby działały przy handlowej ulicy.

Cegła inspiruje

Na świecie można spotkać sporo przykładów nietypowych miejsc usługowych, które stanowią przeciwwagę dla klasycznych centrów handlowych i biurowców. Przykładem są tutaj między innymi: centrum kultury Le Centquatre w Paryżu, Im Viadukt w Zurychu. Tak prezentuje się ten ostatni:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez IM VIADUKT (@imviaduktzurich)

Inne przykłady to dowód na to, jak wdzięcznym materiałem jest cegła. Najemcy stanęli przed szansą stworzenia we wnętrzach Fortu 8 restauracji czy pracowni, których wystrój będzie dodatkowym atutem i przyciągnie potencjalnych klientów. Inwestor przygotował 1800 m kw. powierzchni na wynajem. Najmniejsze moduły mają 72 m kw., a większe nawet 150 m kw. Co ciekawe, moduły można łączyć. Zabytkowe ściany idą w parze z nowoczesnością, dlatego każdy z modułów jest wentylowany, doprowadzony jest do niego internet, ma wszystko, czego potrzeba. Z powodzeniem funkcjonować tu mogą pracownie artystów, architektów, sklepy, biura, restauracje czy nawet siłownia.

Jak w innych krajach wykorzystano zabytkową przestrzeń? Jednym z ciekawszych przykładów jest dawna fabryka śrubek w Czechach, którą zmieniono w centrum kultury, czy ogromny kompleks opuszczonej destylarni w Brnie, gdzie po gruntownym remoncie zaczęła działać przestrzeń coworkingowa. Wspomnieć tutaj musimy o odważnym przykładzie z Belgii. Architekci z pracowni WAW Architects przebudowali tam opuszczony kościół na nowoczesną siedzibę organizacji społecznej OCMW Halle. Nowoczesne adaptacje w starych gmachach odbywać się mogą też na mniejszą skalę. I tutaj ponownie przykład z Belgii, gdzie w mieście Westerlo przebudowano starą, ceglaną chatę na gabinet lekarski. 

Warszawski Fort 8 ma więc szansę na drugie, zdecydowanie lepsze życie. Punkty,  które będą w nim działać nie są dziełem przypadku. Firma AVYARD, która jest odpowiedzialna za komercjalizację inwestycji zdecydowała się odejść od klasycznego modelu wynajmu przestrzeni. Kryje się za tym idea, by swoją działalność otwierali tu ludzie świadomi potencjału miejsca. Dlatego z propozycji przyszłych najemców wyłonione zostaną te, które wzajemnie się uzupełniają oraz będą gwarancją tego, że goście Fortu 8 odnajdą tutaj wszystko, czego potrzebują. A tym samym chętnie będą do niego wracać.

Mamy nadzieję, że Fort 8 stanie się ikonicznym miejscem na mapie Warszawy, a opuszczone zabudowania zaczną tętnić życiem. Trzymamy kciuki!

Zdjęcia: materiały prasowe, Piotr Czaja