Spod ziemi przy Placu Piłsudskiego w Warszawie wracają na powierzchnię kolejne fragmenty zburzonego Pałacu Brühla. Archeolodzy odsłaniają ceglane piwnice, kamienne dekoracje i pozostałości dawnego wyposażenia. Szumnie zapowiadaną odbudowę zabytku wciąż poprzedzają drobiazgowe i wnikliwe badania, jednak każdy wydobyty i oczyszczony detal dostarcza informacji potrzebnych do jak najwierniejszego odtworzenia gmachu.
Odbudowa Pałacu Brühla coraz bliżej
W rozległym wykopie coraz wyraźniej widać układ dawnych pomieszczeń. Ceglane i kamienne mury wyznaczają przebieg piwnic i przejść, pomiędzy którymi zachowały się fragmenty posadzek, instalacji czy nawet przedwojenny pisuar. Wydobytą kamieniarkę archeolodzy rozkładają na utwardzonej części placu. Można tu zobaczyć masywne bloki, profilowane płyty i rzeźbione dekoracje z piaskowca czy marmuru. To pozostałości wspaniałego gmachu, który przed wojną mieścił Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Niemcy wysadzili go w powietrze w 1944 roku, następnie uprzątnięto ruiny a resztki zasypano. Ocalałe elementy architektury i piwnice przeleżały w ukryciu blisko 80 lat.

Archeolodzy odsłaniają piwnice i dziedziniec
Obecny sezon badań rozpoczął się 16 marca 2026 roku na obszarze około 8150 m kw. Prace prowadzi konsorcjum Stowarzyszenia Starożytników, Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie oraz firmy Jardźwig. Koparki usuwają wierzchnie warstwy, natomiast przy historycznych murach ziemia jest wybierana ręcznie, pod nadzorem saperów. Po pierwszych trzech miesiącach przebadano około 30% tegorocznego terenu i odnaleziono ponad 1200 zabytków, w tym 396 fragmentów dekoracji, sztukaterii i tynków. Odkryto m.in. czarne płyty dziedzińca tworzące kolisty motyw, pierwotnie uzupełniony o osiem promieni. Przypominał różę wiatrów, ale nie odpowiadał dokładnie kierunkom geograficznym. Odsłonięto też szyb windy, łazienki z prysznicami i dwa kanały prawdopodobnie służące naprawie samochodów.
Odbudowa Pałacu Brühla: telefon, porcelana i ślady ogrodu
Wśród tegorocznych znalezisk wyróżnia się słuchawka telefonu Ericsson, prawdopodobnie używana w MSZ, skorodowana maszyna do pisania oraz butelki firm Haberbusch i Schiele i J.A. Baczewski. Zachowała się również biała filiżanka z sygnaturą bawarskiej fabryki Hutschenreuther w Selb. Oznaczenia producentów pomagają ustalać pochodzenie wyposażenia. W Ogrodzie Becka odsłonięto z kolei niecki fontann, podstawę latarni i cokół ogrodzenia, a przy modernistycznym pawilonie fragment tarasu oraz schody. Badania tej części terenu będą kontynuowane również w 2027 roku, gdyż są szczególnie ważne dla projektantów: przedwojenna dokumentacja ogrodu i pawilonu jest skromna, a oba mają zostać odtworzone.

Znaleziska korygują projekt WXCA
Wykopaliska przeprowadzone do tej pory już mają realny wpływ na dokumentację architektów. Przykładowo, pomiary fundamentów narożnego obiektu przy ul. Fredry i Wierzbowej wykazały, że jego elewacja była niemal o metr dłuższa, niż wynikało z interpretacji archiwaliów. Skorygowano więc rysunki i przestrzenny model przyszłej inwestycji. Cały zespół, czyli Pałace Saski i Brühla oraz trzy kamienice od strony ul. Królewskiej, ma odzyskać zewnętrzny wygląd z 31 sierpnia 1939 roku, z uwzględnieniem międzywojennych modernizacji. Autorem zwycięskiej koncepcji jest pracownia WXCA, wyłoniona w konkursie 12 października 2023 roku.
Kiedy ruszy odbudowa Pałacu Brühla?
Realizacja inwestycji przy Placu Piłsudskiego, której koszt szacuje się na 2,45 mld zł, stoi pod znakiem zapytania w kwestii terminów. Według doniesień mediów, umowa z biurem projektowym WXCA nie została jeszcze podpisana, a rozpoczęcie budowy przesunięto na 2028 rok. Zatem dotychczasowa data otwarcia kompleksu (rok 2030) jest nieaktualna. Istnieją plany przeniesienia tutaj w przyszłości Senatu oraz utworzenia siedzib szeroko pojętych instytucji państwowych oraz funkcji kulturalno-edukacyjnych i społecznych.
Źródło: palacsaski.pl
Czytaj też: Zabytek | Pałac | Historia | Warszawa | Ciekawostki




