Mural wspierający branżę gastro zaprojektował Norbert Strukow. Całą akcję pro bono przeprowadziło Good Looking Studio, które słynie z tworzenia unikalnych murali w Warszawie.

Kurier Głodnego Warszawiaka – takie hasło promuje mural powstały na ścianie kamienicy przy ulicy Jaworzyńskiej 7/9, tuż przy stacji metro Politechnika. Jego wygląd przywodzi na myśl stronę z ogłoszeniami ze starej gazety. Ściana została podzielona na mniejsze pola, które promują lokalną gastronomię.

Ten mural ma jednak wymiar symboliczny, ma zwrócić uwagę na ciężką sytuację rynku restauracyjnego. Zrobiliśmy to pro bono, a naszym celem jest zachęcenie Polaków do wspierania gastronomii w swojej okolicy. Zróbmy to po to, żeby po odmrożeniu gospodarki móc wrócić do naszych ulubionych miejsc – tłumaczy Karol Klepacki z Good Looking Studio.

Nadzieją na przetrwanie miała być pomoc Państwa. Jednak, jak deklarują właściciele restauracji, nie otrzymali oni wsparcia lub było one znikome, niepozwalające na pokrycie kosztów. Zamiast pomocy pojawiły się nowe obostrzenia i zakazy, które stale są przedłużane. Branża gastronomiczna w znacznej mierze jest zdana na siebie, a frustracja właścicieli rośnie. Tych, którzy stanęli pod ścianą, doprowadziła w ostatnim czasie do otwarcia lokali pomimo zakazów. Pozostali starają się przetrwać ponowne zamknięcie.

Jesteśmy w parku Morskie Oko od 60 lat. Czujemy odpowiedzialność za tak kultowe miejsce na mapie Warszawy. Staramy się utrzymać zespół, który jest duszą tego miejsca. Nadal są z nami trzy wspaniałe Panie, które od ponad czterdziestu lat tworzą Mozaikę. Mamy tylko nadzieję, że powrót do możliwości goszczenia Warszawiaków nastąpi szybciej niż zamknięcie restauracji na zawsze – z obawami, ale i nadzieją mówi Krzysztof Olejnik z Cafe Mozaika.

Do wzięcia udziału w projekcie zaproszono dwunastu przedstawicieli warszawskiej gastronomii: Cafe Mozaika, Casa di Tuzza, Gringo Bar, Kręgliccy, Ocho, Ósma Kolonia, Relaks kawiarnia, Soul Food, The Cool Cat, The Roots Coctail Bar, Warmut, Wege Mikser.

Jednak powstały mural ma przypominać o problemie, w którym znalazła się cała branża gastro. W trudnej sytuacji znalazły się chyba wszystkie restauracje w Polsce. Warto więc od czasu do czasu zamówić coś z dowozem do domu, najlepiej dzwoniąc bezpośrednio do lokali.

Czytaj też: Warszawa | Murale | Sztuka | Kultura

fot. Radek Nowik, źródło: Good Looking Studio