Opuszczona siedziba ministra to rzadkość. Państwowi urzędnicy zazwyczaj rezydują w okazałych willach, pełnych przepychu oraz zdobień . Taka również jest willa byłego premiera Libanu Takieddin el-Solh’a. Pełnił on swoją funkcję dość krótko, bo w latach 1973-1974.

Sam premier choć pełnił swój urząd zaledwie przez kilkanaście miesięcy to jest dobrze wspominany wśród Libańczyków. W trakcie swojej służby przeprowadził w kraju nie tylko gospodacze i polityczne reformy lecz także pozostawił budynek, w którym miał swoją siedzibę.

Dotarli do niej działacze z organizacji Urbex. Okazało się, że premier zbiegł ze swojej rezydencji do bezpieczniejszego miejsca podczas trwających w trakcie jego służby wewnętrznych konfliktów. W jego willi pozostało jednak sporo cennyh przedmiotów. Zapraszamy do galerii. (ka)