Ten tajemniczy budynek znajduje się w centralnej części indonezyjskiej wyspy Jawa. Teraz jest już opuszczony i zdewastowany, ale przed laty służył jako miejsce kultu.

Budynek swym wyglądem przypomina gigantyczną kurę. Łatwo można wskazać głowę, dziób, oczy i kuper. Nie bez powodu przez lokalnych mieszkańców bywa nazywany „Gereja Ayam” co oznacza „Kurczakowy Kościół”. Miejsce to szybko stało się chętnie odwiedzane przez fotografów z całego świata. Ich liczba powiększyła się zwłaszcza po 2000 roku, kiedy to budynek zamknięto z powodów ekonomicznych.

Historia kościoła sięga lat 80. minionego wieku. Wtedy to 67-letni Daniel Alamsjah ogłosił, że otrzymał objawienie od Boga, w którym to nakazał mu budowę świątyni o kształcie gołębia. Budowę kościoła zakończono na początku lat 90.

Co ciekawe, z obiektu korzystali nie tylko chrześcijanie. Świątynia była otwarta na muzułmanów i buddystów, którzy modlili się pod jednym dachem. Obiekt służył nie tylko celom religijnym. W piwnicy zorganizowano pomoc dla uzależnionych mieszkańców oraz ludzi z problemami psychicznymi. (ka)