Pałac Sybilli w Szczodrem powstał pod koniec XVII wieku jako okazała siedziba książąt oleśnickich. Z biegiem lat zyskał rangę jednego z najbardziej reprezentacyjnych obiektów w całej Europie i był nawet nazywany „Śląskim Windsorem”. Wspaniała rezydencja wraz z rozległym parkiem przyciągała europejskich władców, którzy chętnie odwiedzali Sybillenort podczas swoich podróży. Po II wojnie posiadłość uległa niemal całkowitej zagładzie. Z dawnej potęgi pozostał jedynie fragment wschodniego skrzydła i oficyna.
Pałac Sybilli w Szczodrem – powstanie rezydencji
Ksiązę Krystian Ulryk I zlecił w latach 1685–1692 wzniesienie letniej siedziby dla swojej żony Sybilli Marii. Miejscowość oraz pałac otrzymały imię księżnej (Sybillenort), a sama rezydencja stała się nowym ośrodkiem życia dworskiego w okolicy. Za rządów Wirtembergów pałac odwiedzali europejscy monarchowie, w tym August II i August III. Po latach świetności majątek trafił do Karola Fryderyka Wirtemberskiego, który z powodu zadłużenia oddał go w dzierżawę. Brak odpowiedniej opieki doprowadził do stopniowej degradacji i na początku XVIII wieku rezydencja była już opuszczona.

Rozwój Sybillenort za panowania Welfów
Zmiana właścicieli majątku nastąpiła dzięki małżeństwu Fryderyka Augusta z Fryderyką Zofią Charlottą Augustą, córką ostatniego oleśnickiego przedstawiciela linii Wirtembergów. Wraz z przejęciem posiadłości rozpoczął się intensywny okres przebudowy. W latach 1792–1802 rezydencję powiększono o cztery boczne skrzydła, wieże, stajnię, wozownię, teatr, kawiarnię i gościnny pawilon. Ogrody zaprojektował Christian Weiss, tworząc rozległe założenie przyciągające uwagę okolicznych władców. W kolejnych latach pałac trafił do księcia Wilhelma, który w 1829 roku gościł tutaj cara Mikołaja I. W połowie XIX wieku architekt Carl Wolf nadał całemu założeniu bardzo reprezentacyjny kształt inspirowany rezydencjami królów Anglii. Od tego czasu nazywano go „Śląskim Windsorem”.
Architektura „Śląskiego Windsoru”
Dziewiętnastowieczna przebudowa nadała rezydencji niesłychany rozmach i bardzo imponujące rozmiary. Kubatura przekraczała 40 tys. metrów sześciennych, a fasada liczyła 300 metrów długości. Elewacje zdobiły łuki i wieńczyły blanki, typowe dla późnego średniowiecza w Anglii. W pałacu znajdowała się słynna sala oświetlana siedmioma żyrandolami oraz pomieszczenie wyłożone lustrami określane jako gabinet. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także jadalnia, w której hodowano melony i czereśnie. W jej wyposażeniu znajdował się masywny stół wykonany z włoskiego marmuru. W rezydencji prezentowano także obszerny zbiór antyków, sztuki oraz grafik i obrazów liczący około 5 tys. prac umieszczonych w 60 salach. Uzupełnieniem założenia był ogromny park otaczający rezydencję. Rosły w nim okazałe drzewa i starannie formowane krzewy, a poszczególne części terenu łączyły kanały i stawy.

Pałac Sybilli o ostatni okres świetności
W 1884 roku pałac odziedziczył król saski Albert I. Wnętrza poddano wówczas przebudowie, a dawny teatr przeznaczono na kaplicę z marmurowym ołtarzem sprowadzonym z Wenecji. Sala jadalna otrzymała skórzane okładziny z antycznymi motywami. W rezydencji wybudowano też nowe wodociągi i kanalizację, co znacząco podniosło standard użytkowania posiadłości. Albert I zmarł tutaj w 1902 roku, a majątek przejął po nim Fryderyk August III. W tym okresie w pałacu zgromadzono kolekcję miśnieńskiej porcelany o ogromnej wartości. Po objęciu Sybillendortu przez Fryderyka Krystiana zaczął się powolny upadek rezydencji. Część wyposażenia sprzedano, a jedno ze skrzydeł przeznaczono na mieszkania. Z czasem wywożono kolejne elementy wystroju. Jednym z najbardziej znanych elementów wyposażenia była duża pozłacana tafla zwierciadła, która w latach 30. trafiła do poczekalni dworca Wrocław Główny.
Zniszczenie rezydencji i losy po 1945 roku
Podczas II wojny światowej pałac zaadaptowano na magazyny Wehrmachtu. Wiosną 1945 roku obiekt padł ofiarą celowego podpalenia. Źródła wskazują na wycofujące się oddziały SS lub żołnierzy Armii Czerwonej dopuszczających się grabieży. Pożar zniszczył znaczną część zabudowań, a to co przetrwało zostało później rozebrane. Pozyskane materiały wykorzystano przy budowie dworca kolejowego w Szczodrem oraz przy powojennej odbudowie Warszawy. W konsekwencji z rozległego pałacu pozostały jedynie niewielkie fragmenty, w tym jedno skrzydło oraz oficyna.

Pałac Sybilli po wojnie
Po wojnie teren przejęły nowe władze, urządzając tu ośrodek wypoczynkowy dla funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa oraz gospodarstwo rolne obsługujące placówkę we Wrocławiu. W tym czasie kontynuowano systematyczną rozbiórkę resztek pałacu, w tym oranżerii, która przestała istnieć w latach 70. Ocalała część wschodniego skrzydła została wyremontowana na potrzeby Ośrodka Doskonalenia Kadr. Ostatnie fragmenty ruin usuwano jeszcze w latach 80. Dopiero w 1990 roku resztki zespołu wraz z parkiem wpisano do rejestru zabytków. Zachowane skrzydło pałacowe stoi dzisiaj opuszczone i niszczeje, natomiast w oficynie mieszkają dawni pracownicy PGR. W 1999 roku z bramy wjazdowej zniknęły charakterystyczne żeliwne rzeźby lwów.
Relikty dawnego założenia dzisiaj
Współcześnie teren zespołu obejmuje fragment wschodniego skrzydła w stylu angielskiego neogotyku, dawny budynek teatralny przekształcony w dom mieszkalny, park o powierzchni ponad dziewięciu hektarów oraz pozostałości ogrodu. Zachowały się także bramy wjazdowe oraz opuszczone domy dozorców. Na obszarze dawnego zwierzyńca rosną drzewa o statusie pomników przyrody. Są to jednak zaledwie relikty wspaniałego założenia, które było słynne na cały kontynent. Pałac Sybilli w całej okazałości istnieje dziś jedynie na fotografiach.
Źródło: powiatwroclawski.pl
Czytaj też: Wille i rezydencje | Architektura w Polsce | Historia | Ciekawostki | Pałac
Brama wjazdowa z lwami około 1925 roku i dziś. Źródło: Bildarchiv Foto Marburg i Google Maps/Wanda Ro
Pałac Sybilli z lotu ptaka w 1932 roku oraz resztki budynku obecnie. Źródło: ansichtskarten-lexikon.de i Google Maps/potomaszmoto






















