Wystawa Pan Pan RDK prezentuje prace Radka Szlagi, polskiego artysty mieszkającego w Los Angeles. Można ją oglądać do 2.11.2025 r. w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Artysta zaprezentował między innymi swoje najnowsze dzieło Decade of Decay, które ukazuje dychotomię doświadczeń między Polską okresu transformacji a życiem w USA. Wystawa odbywa się z gościnnym udziałem grupy Penerstwo, której prace również wyeksponowano.
Wystawa Pan Pan RDK prezentuje prace Radka Szlagi — urodzonego w Polsce, od lat mieszkającego w Los Angeles malarza, którego twórczość przesuwa granice humoru, złego smaku i neoekspresjonizmu formującą malarstwo ostatnich czterech dekad. Szlaga, mający 44 lata, działa między dwiema różnymi rzeczywistościami — amerykańską sceną artystyczną i Polską okresu transformacji — i właśnie ta podwójna perspektywa jest jednym z kluczy do odczytania jego prac; najlepiej widać ją w najnowszej pracy Decade of Decay Dekada rozkładu, którą również zaprezentowano w Poznaniu.
Wybór miasta do zorganizowania wystawy nie był dziełem przypadku. To właśnie w stolicy Wielkopolski artysta studiował kończąc z wyróżnieniem malarstwo na Akademii sztuk Pięknych w 2005 r. oraz broniąc doktorat z malarstwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu w 2011 r. Ważnym etapem była też jego aktywność w założonej w 2007 roku grupie PENERSTWO, obok której stoją nazwiska takie jak Wojciech Bąkowski, Piotr Bosacki, Tomasz Mróz, Konrad Smoleński, Magdalena Starska i Iza Tarasewicz. Choć „penerstwo” odwołuje się do lokalnej symboliki marginesu, grupa szybko wyszła poza Poznań; nie miała spisanej estetyki, działała raczej jak samonapędzająca się maszyna i — jak sam Szlaga określił — była „śmiałym posunięciem w próżni”.
Niczym boysband, grupa początkowo składała się z pięciu młodych mężczyzn. Wkrótce dołączyły do nich Magda Starska i Iza Tarasewicz, nie oznaczało to jednak końca boysbandu, jakkolwiek przewagę zyskała idea połączenia różnych energii płynących z różnych odważnych propozycji. Wystawa Pan Pan RDK stara się ukazać ten fragment historii grupy, który wyróżnia się energią kapsuły czasu, poprzez technologiczne tropy i artefakty: nagrania audio i wideo czy kostiumy wykorzystywane w trakcie performensów. Część wystawy – parter i piwnica – poświęcona jest PENERSTWU i prezentuje prace każdego z jej członków i członkiń, w tym również tajemniczą książkę Ziemiak Ziemek stworzoną przez Szlagę wspólnie z Wojciechem Bąkowskim. Z okazji wystawy, po raz kolejny prezentowana jest praca Magdy Starskiej z 2008 roku, Ice Melting, która wita odwiedzających galerię nieposkromionym, pełnym nadziei gestem – pisze kuratorka wystawy Julia Marchand.

Szlaga zawsze nosi ze sobą szkicowniki; traktuje je jako ulubione narzędzie do łączenia figuracji z zapisem tekstowym i rozwijania dwóch równoległych strategii obrazowych. Choć konserwatorzy zwykle pomijali szkicowniki, dla niego mają one rolę perwersyjną — umożliwiają budowanie bezpośredniej, często uderzającej relacji z materiałem i odbiorcą.
Przygotowując materiały do wystawy artysta zebrał liczne zeszyty; jedynym brakującym jest Freedom Club, który zaginął. Szlaga przyznaje, że szkicowniki pomagają mu okiełznać kompulsywne pragnienie malowania „wszystkiego”. Postrzega je także jako nośnik ożywienia: traktuje szkicowniki jak rodzaj filmu, który domaga się aktywnego udziału widza i zmienia się wraz z jego spojrzeniem.

Pokazywana w głównej przestrzeni wystawy seria prac Szlagi na tkaninach działa w podobny sposób. Miejsca, których nie miałem zamiaru zobaczyć (2019–) to wielkoformatowe pamiętniki, również z miejsc, jakie istnieją jedynie w wyobraźni artysty. Powstały one w odpowiedzi na różne impulsy, pragnienia i przestrzenie. Artysta nieustannie nad nimi pracuje: przerabia je, tnie, zszywa ponownie; dodaje nowe elementy formalne i materiałowe. Zasadniczo, przedstawiają one osobistą geografię artysty, w tym także mapę jego pracowni. Wydają się kontrastować z rzeźbami prezentowanymi na parterze (Różne bozie, 2018–2020), ale w duchu są do nich podobne, ponieważ również powstały z połączenia wielu różnych materiałów. Przerażenie i humor przeszłości ustępują tu być może miejsca poczuciu mądrości. Połączone w wystawie Pan Pan RDK, te dwa elementy tworzą manifest, który stanowi fundament udanej wystawy artysty w połowie kariery: wyraźną postawę dobrego, złego chłopca – dodaje Julia Marchand.
Wernisaż prac Radka Szlagi – Pan Pan RDK. Odbył się w Galerii Miejskiej Arsenał 18 września, jednak samą wystawę można oglądać do 2 listopada tego roku. Wstęp jest bezpłatny.
zdjęcia: Szymon Kavka
źródło: materiały prasowe
Czytaj też: Kultura | Sztuka | Wydarzenia | Poznań | whiteMAD na Instagramie




