Parterowy dom ukryty w ziemi. Mieszkańcy mają genialne widoki

Sąsiedzi niemal go nie widzą. Parterowy dom zaprojektowali architekci z brytyjskiej pracowni Loyn & Co. Budynek jest przykładem kunsztu architektów, których zadaniem było stworzenie domu dla duetu artystów.

Inwestorzy mieli konkretne oczekiwania wobec budynku. Ze względu na swój wiek chcieli, aby powstał dom z ograniczoną liczbą barier. W efekcie wszystkie strefy użytkowe zostały zaplanowane na parterze.

Budynek zaprojektowano na pochyłej działce w miejscowości Forest of Dean, w zachodniej części hrabstwa Gloucestershire w Anglii. Nierówność terenu początkowo była postrzegana jako wada. Jednak architekci przekuli to w atut. Bryła budynku od strony ulicy jest niemal niewidoczna. Wrażenie potęguje dach, który został pokryty roślinami i polnymi kwiatami. Ten kamuflaż pozytywnie wpływa na poczucie prywatności mieszkańców, pozwala im się skupić na kreatywnej pracy oraz ułatwia odpoczynek.

Nasi klienci szukali przyjaznego dla środowiska, trwałego i inspirującego domu. Budynek miał być nowoczesny i jednocześnie pozytywnie wpływać na otoczenie – tłumaczą autorzy projektu.

Pracując nad projektem architekci inspirowali się naturą. Jej bliskość jest największym atutem, dlatego zieleń jest tutaj na wyciągnięcie ręki. Wewnątrz budynku powstały trzy małe ogrody. To z jednej strony atrakcyjna przestrzeń do odpoczynku, a z drugiej świadomy zabieg, dzięki któremu do wnętrza wpada dużo naturalnego światła. Okna i świetliki mają tutaj ogromne znaczenie, zwłaszcza że północna część budynku ściśle przylega do skarpy. To właśnie w północnej części zlokalizowano dwie pracownie artystów, które doświetlane są przez świetliki.

Dom ma kształt prostokąta. Jego elewacja wykonana została z betonu architektonicznego, a w niektórych miejscach wizualnie ocieplona pionowymi deskami w ciemnym kolorze. Pozostałą część ścian stanowią ogromne przeszklenia, przez które można wyjść na taras i do ogrodu. W ten sposób architekci spełnili prośbę mieszkańców, którzy pięknymi widokami mogą napawać się przez długie godziny. Taki obraz za oknami pozytywnie wpływa na ich kreatywność.


Strefa dzienna zaprojektowana została wzdłuż południowej elewacji i od pracowni oddzielona jest liczącym 45 metrów długości korytarzem. Tak długi korytarz może wydawać się zbędny, jednak w tym budynku pełni on nie tylko funkcję komunikacyjną. Wzdłuż korytarza powstały wnęki, w których właściciele mogą eksponować swoje dzieła sztuki.

Część dzienna składa się z dużego salonu z aneksem kuchennym i jadalnią. W tej części domownicy spędzają najwięcej wolnego czasu, dlatego architekci zdecydowali się na maksymalne odsłonięcie ścian. W tym celu sięgnęli po szyby wielkiego formatu oraz drzwi przesuwne z bezramowymi bokami. To model HS 330 marki Internorm, dzięki któremu można podkreślić nowoczesną i minimalistyczną architekturę. Specjalna konstrukcja drzwi wizualnie powiększa przestrzeń i zaciera granicę między salonem a ogrodem. Przestrzenie nie są przedzielone progiem – takie rozwiązanie docenią ci, którzy zwracają uwagę na detale.

Kolejnym punktem strefy dziennej jest jeden ze wspomnianych już wewnętrznych ogrodów. Przestrzeń ta łączy się z sypialniami, w których wykorzystano takie same okna ciągnące się od podłogi aż po sufit.

To zdecydowanie jeden z najlepiej zaprojektowanych domów, o których pisaliśmy. Budynek był jedynym domem, który dotarł do finału konkursu RIBA Stirling Prize. To najważniejsza architektoniczna nagroda przyznawana w Wielkiej Brytanii przez Królewski Instytut Brytyjskich Architektów. Gratulujemy!

Więcej informacji o nowoczesnych rozwiązaniach dla architektury znajdziecie w Strefie Architekta Internorm klikając TUTAJ.

Czytaj też: Dom | Okna | Detal | Ciekawostki | Minimalizm | whiteMAD na Instagramie

fot. Charles Hosea Photography, źródło: Loyn & Co