Łódź to miasto, które nieustannie się rozwija – stare fabryki prezentują się w nowoczesnej odsłonie, przyciągając miłośników loftowych aranżacji. Niedawno nowe oblicze zyskał również hotel Qubus, którego lobby i restauracja nawiązują do industrialnej estetyki. Za projekt odpowiedzialna była pracownia Tremend.

To już kolejna wspólna realizacja marki Qubus ze studiem Tremend – wcześniej architekci pracowali między innymi nad zmianą przestrzeni w Gdańsku i Krakowie. Metamorfoza w Łodzi objęła rebranding wnętrz, będących wizytówką hotelu – lobby oraz restauracji.  

Qubus Hotel Łódź istnieje na rynku już 12 lat. Przez ten czas stał się jednym z chętniej wybieranych obiektów hotelowych w Łodzi. Sprzyja nam nie tylko świetna lokalizacja w centrum miasta, ale także wysoki poziom usług, z których znana jest nasza sieć. Co roku odwiedzają nas setki Gości. Przy takim obłożeniu bardzo ważne jest dbanie o wygląd stref hotelowych. Zmieniają się też wymagania i gusta naszych Gości, chcąc zapewnić im komfort zmieniamy się i my. Nowy koncept nawiązuje do charakteru Łodzi jako miasta słynącego z włókienniczych tradycji. Identyfikujemy się z nim, stąd pomysł np. na wizerunek krawca mówi Bartosz Chrząszczak, Dyrektor Qubus Hotel Łódź.

Na potrzeby projektu, stworzyliśmy koncepcję, którą nazwaliśmy soft loft. To subtelniejsza wersja klasycznego loftu – nie tak chłodna i surowa. Przełamana zieloną roślinnością i dziełami sztuki, które zdecydowanie ożywiają przestrzeń. Dzięki temu udało nam się stworzyć wnętrze, które nawiązuje do lokalnego przemysłu, oddaje charakter miasta, a jednocześnie sprawia, że każdy czuje się tu jak w domu wyjaśnia prezes zarządu Tremend, architekt Magdalena Federowicz-Boule. 

Local touch – miejskie inspiracje

Projekty Tremend zwykle charakteryzuje silna relacja z miejscem, w którym powstają. Nie inaczej było w przypadku realizacji w Łodzi. Znajdziemy tu nawiązania do historii miasta, które było wizytówką polskiego przemysłu – w szczególności włókiennictwa. To ono stało się główną inspiracją i motywem przewodnim aranżacji. W recepcji zastosowano nogi ze starych maszyn do szycia. Hotel zdobią gabloty z wykrojami tkanin. Na szczególną uwagę zasługuje mural przedstawiający krawca. Charakteru przestrzeni dodają lampy firmy Chors, projektowane na specjalne zamówienie, których rozpięte linki przywodzą na myśl przędzę. 

Bliżej sztuki

Architekci z Tremend, prócz lokalnych nawiązań, często wprowadzają do przestrzeni sztukę.  Tym razem zdecydowali się na zastosowanie szklanych ścianek inspirowanych twórczością łódzkiego artysty – Władysława Strzemińskiego. Wykorzystano tu między innymi charakterystyczny font, zaprojektowany przez niego w 1925 roku, który widnieje także w logo Łodzi. To jednak nie jedyny element sztuki – w hotelu znalazły się również przestrzenne kompozycje Katarzyny Kobro – jednej z najbardziej wybitnych rzeźbiarek dwudziestolecia międzywojennego.

Siła detali

Wyposażenie lobby i restauracji zostało precyzyjnie dopasowane – nie ma tu miejsca na przypadek, dzięki czemu wszystkie elementy tworzą spójną, subtelną całość. Aranżację uzupełniają wykładziny oraz tapeta od Newmor Polska o delikatnym wzorze. Nie brakuje także mebli od polskich producentów – między innymi firmy Noti. 

Projekt końcowy to owoc współpracy Magdaleny Federowicz-Boule, Piotra Kalinowskiego, Joanny Mazurek, Michała Puchalskiego oraz Pauliny Szarzec.

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Qubus Hotel.

Więcej na: http://tremend.pl/