Kilka tygodni temu zakończył się studencki konkurs na projekt koncepcyjny, dzięki któremu Plac Wiosny Ludów i ulica Szkolna w Poznaniu mogą zmienić swoje oblicze. Magazyn whiteMAD był zaangażowany w wybór najlepszego projektu, a redaktor naczelny magazynu Kamil Białas uczestniczył w obradach jury. Publikujemy projekt, który wprawdzie nie zdobył nagrody, ani wyróżnienia, ale spośród kilkudziesięciu nadesłanych prac był naszym ulubionym.

Projekt koncepcyjny przebudowy Placu Wiosny Ludów i ulicy Szkolnej w Poznaniu przygotował zespół: Małgorzata Wybieralska, Adrianna Trybuchowicz-Mojska i Damian Granosik. Młodzi projektanci zaproponowali stworzenie w centrum atrakcyjnego miejsca pełnego zieleni. Ich koncepcja ma zachęcać mieszkańców do zatrzymania się i korzystania z dostępnej przestrzeni, która jest pełna zieleni. 

Do szczególnej roli zieleni w koncepcji zainspirował nas projekt struktury zieleni miasta Władysława Czarneckiego z 1932 r., opracowany jako studium do planu ogólnego. Zakładał rozciągnięcie klinowo-obwodowego systemu zieleni na północne i wschodnie dzielnice miasta. Charakter struktury zieleni miejskiej w planach strefowych Poznania podążały za nowoczesną europejską myślą urbanistyczną XX w., a nie zostały rozwinięte w kolejnych planach rozwoju przestrzennego Poznania. Tereny otwarte w planach strefowych łączyły się w system ciągły, złożony z elementów obwodowych i promienistych – wyjaśniają autorzy projektu.

W koncepcji studentów wyeksponowano i wzmocniono efekt opadającej topografii. Wydobyte masy ziemi wykorzystano do stworzenia atrakcyjnych, zielonych skarp. Dodatkowo skarpy stanowią zamknięcie placu wspólnie z przeszklonym pawilonem, który stanowi Bramę do zielonego azylu. Pawilon ten ma pełnić uniwersalne funkcje znajdą się tam lokale gastronomiczne, muzeum profesora Adama Wodziczki, przestrzeń warsztatowa oraz toalety. Wewnętrzna elewacja pawilonu zdaje się falować, zwiększając powierzchnię ekspozycji na zielony plac. Zadaszenie budynku schodzi do parteru tworząc zieloną rampę, do której przylegają również schody.

Zieleń w obrębie placu nie jest przypadkowa. 

Według naszej wizji ma być unikalnym arboretum flory Poznania i okolic, żywym muzeum rodzimych gatunków. Bogate w swej różnorodności kształtu, wielkości, koloru, sezonowości i związanego z nią zapachu, dźwięku i charakterystyki cienia stworzą intrygujący azyl od miejskiego zgiełku – dodają autorzy projektu.

Plac Wiosny Ludów projekt

Wśród proponowanych gatunków znalazły się: mikołajek nadmorski, brzoza karłowata, dereń kousa, wierzba borówkolistna, migdałowiec trójklapowy, głóg jednoszyjkowy, jesion, cis pospolity, brzoza biała, topola, klon zwyczajny, jarząb pospolity, dąb bezszypułkowy. Niektóre z tych gatunków są odkryciem profesora Wodziczki. Wyspy nasadzeń znajdują się na różnych poziomach, dzięki czemu pole widzenia jest zróżnicowane, a meandrowanie między wyspami staje się ciekawą przygodą.

Młodzi projektanci zaproponowali dwie kładki biegnące według istniejącego dziś poziomu placu. Zabieg ten pozwoli na spacer wśród koron drzew oraz usprawni komunikację. Z kładek, które krzyżują się w centralnym miejscu części zielonej można zejść spiralnymi schodami do zazielenionego zagłębienia. Zielony gąszcz uporządkowany bionicznymi kształtami „grządek”-wysp, stopniowo rozmywa się na rzecz utwardzonego placu ze zbiornikiem wodnym, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie pawilonu. Powierzchnia placu jest zbliżona do rozmiarów byłego parkingu, który przenosimy pod ziemię, uwalniając przestrzeń publiczną od wszędobylskich aut. Wjazd będzie się znajdował od ul. Św. Marcin, ukryty w zielonej skarpie.

Podkreślając rolę ciągu pieszego na ulicy Półwiejskiej, projektanci wyłączyli z ruchu samochodowego fragment łączący ją z ulicą Szkolną na rzecz przyjemnego woonerfu, kontynuującego się aż do samego Rynku. Plac nie jest tylko punktowym inkubatorem biosfery – zieleń o różnym charakterze w formie „grządek” rozleje się po przylegających ulicach, a także po ul. Szkolnej, czyniąc ją zielonym traktem, wyróżniającym ją spośród innych odnóg Rynku. W ten sposób uzyskano spójność opracowania zagadnienia, a także szansę na powielanie tendencji w całym Poznaniu. Dzięki charakterystycznym, bionicznym kształtom „grządek”, a także ich sugerowanej wielofunkcyjności, mają szansę stać się rozpoznawalnym modułem zieleni dla całego miasta, tworząc spójny system, na wzór zamysłu Władysława Czarneckiego.

O wynikach konkursu pisaliśmy w TYM artykule.

Czytaj więcej: Poznań | Renowacja | Rośliny | Meble miejskie

źródło: UM Poznań