Na końcu 270-metrowego mola w niemieckim Zingst stoi konstrukcja przypominająca statek kosmiczny. To w rzeczywistości podwodna gondola, która od 2013 roku opuszcza turystów kilka metrów pod powierzchnię Bałtyku. Wystarczy wejść do środka, by zobaczyć morze z zupełnie innej perspektywy, i to bez konieczności nurkowania.
Podwodna gondola w Zingst
Podwodna gondola (niem. Tauchgondel) znajduje się na samym końcu molo w Zingst, popularnym kurorcie na półwyspie Fischland-Darß-Zingst. Obiekt uruchomiono w czerwcu 2013 roku jako czwartą tego typu gondolę w Niemczech. Sama podróż trwa około 30–40 minut, a do wnętrza może wejść maksymalnie 30 osób. Podczas zanurzenia kabina schodzi około czterech metrów pod powierzchnię wody, pozostając mniej więcej metr nad dnem. Gondola porusza się pionowo wzdłuż prowadnicy, dzięki czemu pasażerowie nie muszą obawiać się kołysania typowego dla niewielkich łodzi. Z wnętrza można obserwować foki, ryby, meduzy, kraby, małże i podwodne rośliny.
60 ton stali i 17 grubych szyb
Za pozornie prostą atrakcją kryje się skomplikowana konstrukcja naszpikowana techniką. Gondola waży około 60 ton i została wyposażona w 17 okien z grubego szkła, przez które pasażerowie mogą obserwować dno Bałtyku. Ciężka kabina podczas zanurzania musi pokonać siłę wyporu, dlatego cały mechanizm działa przy wykorzystaniu elektrycznego napędu. Konstrukcja jest w pełni przystosowana do pracy w trudnym morskim środowisku, gdzie urządzenia są stale narażone na działanie wody, fal i korozji. Sama forma gondoli jest równie interesująca. Zaokrąglona kapsuła na końcu długiego, wąskiego mola przypomina nieco pojazd z filmu science-fiction.

Podwodna gondola w Zingst – historia
Zingst nie był pierwszym niemieckim kurortem, który otrzymał podwodną gondolę. Pionierska konstrukcja pojawiła się w 2006 roku w Zinnowitz na wyspie Uznam. Później podobne obiekty powstały w Sellin na Rugii i Grömitz. Gondola w Zingst została uruchomiona w 2013 roku jako czwarta tego typu atrakcja na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Sama historia mola jest znacznie starsza. Pierwszą drewnianą konstrukcję w Zingst postawiono w 1882 roku. Zniszczoną przez sztormy budowlę rozebrano w 1947 roku, a obecne molo oddano do użytku w 1993 roku. Ma 270 metrów długości i 2,5 metra szerokości.
Bałtyk za szybą, czyli podwodne kino
Zanurzenie w kapsule nie polega wyłącznie na biernym patrzeniu przez okna. Obsługa opowiada o ekosystemie Bałtyku, jego mieszkańcach oraz ochronie morskiego środowiska. W gondoli jest również wykorzystywane podwodne kino 3D, dzięki któremu można zobaczyć organizmy, których akurat nie udało się dostrzec za szybami. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy woda jest mętna i widoczność okazuje się niewielka. Podwodna gondola jest więc połączeniem atrakcji turystycznej, edukacji przyrodniczej i nietypowej inżynierii. Zingst znajduje się przy tym stosunkowo blisko Polski. Ze Świnoujścia to około 140 km, a ze Szczecina niespełna 200 km. Dla mieszkańców Pomorza Zachodniego może być więc ciekawym pomysłem na jednodniowy wyjazd nad niemieckie wybrzeże – równie piękne, a może i nawet piękniejsze niż polskie.
Źródło: tauchgondel.de, zingst.de
Czytaj też: Ciekawostki | Podróże | Niemcy | Polecane | whiteMAD na Instagramie



