Drzewa posadzono z okazji rocznicy nawiązania współpracy Krakowa ze Lwowem. Z tej okazji w obu miastach posadzono kilkadziesiąt klonów.

Klony posadzono w parku Dębnickim w Krakowie. Było ich 25. To nie jest duża liczba, ale stanowi świetną alternatywę wobec organizowania hucznych obchodów czy odsłaniania okazałych pomników lub tablic pamiątkowych.

Mieliśmy inny pomysł na świętowanie tego wydarzenia. Miały być organizowane pikniki tematyczne dla mieszkańców w naszych parkach. Sytuacja wymusiła modyfikację planu, ale nie do końca, bo nadal jesteśmy w parku gdzie powstaje przepiękny zagajnik – mówiła Beata Sabatowicz, zastępca Dyrektora Kancelarii Prezydenta Miasta Krakowa podczas uroczystości sadzenia drzew z okazji współpracy Krakowa ze Lwowem.

Pandemiczne zawirowanie sprawiło, że krakowscy urzędnicy zaproponowali merowi Lwowa posadzenie 25 klonów w Krakowie i takiej samej liczby we Lwowie.

Krakowa ze Lwowem

Nie jest to pierwszy tak zwany zielony pomnik w Krakowie. Już wcześniej posadzono tam drzewa z okazji czterdziestego pierwszego Kongresu UNESCO w Krakowie. Dumnie rośnie też drzewo upamiętniające 100-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską i Norwegią, a z okazji odzyskania niepodległości dwa lata temu posadzono sto dębów w Przylasku Rusieckim. Specjalny las posadzono też z okazji przyznania Oldze Tokarczuk nagrody Nobla. Pisaliśmy o tym w artykule TUTAJ.

Takim zielonym formom upamiętniania ważnych historycznych wydarzeń mówimy wielkie TAK!

Czytaj więcej: Kraków | Ekologia | Park  | Ciekawostki | Zieleń

fot. Bogusław Świerzowski, źródło: UM Kraków