Mały, prosty i ekonomiczny. W dodatku niemal w całości wykonany z materiałów pochodzących z odzysku. Właśnie taki cel postawili przed sobą architekci z pracowni Invisible Studio. Co ciekawe, ten 40-metrowy domek kosztował  20 000 funtów, czyli niewiele ponad 90.000 złotych. Jak na brytyjskie warunki, jest to wyjątkowo mały koszt!

Architekci i projektanci Invisible Studio postawili domek pokazowy w lesie niedaleko miejscowości Bath w Anglii. Priorytetem dla architektów było stworzenie funkcjonalnego, ale przy tym ekonomicznego domku, który można postawić w niemal każdym miejscu. Aby to się udało, architekci zaproponowali zastosowanie drewna pochodzącego z lokalnych tartaków, a także odpadów, które znaleźli na placach budowy. Szczyty domku zabudowane zostały przezroczystymi panelami poliwęglanowym pochodzącymi z odzysku. Dzięki temu zabiegowi, do wnętrza wpada sporo naturalnego światła. Wnętrze domku pokryte zostało panelami pochodzącymi ze wstępnie wykorzystanej sklejki szalunkowej. Cała ślusarka, w tym dwie drabiny wewnątrz powstały z okrawków sklejki, również pochodzących z placów budowy. Fałdowany materiał zwisający na obu końcach domku tworzy niewielki, odsłonięty ganek.

Dodatkowym atutem konstrukcji jest fakt, że domek może być bez najmniejszych problemów transportowany na przyczepie samochodowej, a także można transportować go wszystkimi drogami – zarówno lokalnymi, jak i krajowymi. 

zdjęcia: Piers Taylor
źródło: dezeen.com