Na podłużnej parceli o szerokości niespełna 16 metrów, tuż obok wijącej się rzeki Jeziorki, architekt Paweł Lis zaprojektował dom, który w sposób wyjątkowo świadomy odpowiada na problem ograniczenia terenu. Willa Meander w Konstancinie-Jeziornie, bo tak nazwano budynek, łączy klarowną, białą bryłę z subtelnymi zaobleniami przywołującymi modernistyczne realizacje z pierwszej połowy XX wieku.
Decyzja o posadowieniu domu zaledwie 1,5 metra od granicy działki pozwoliła na umieszczenie wejścia w środkowej części parteru. Dzięki temu strefa dzienna zyskała pełnowartościowe doświetlenie, a układ funkcjonalny mógł zostać zaprojektowany tak, by spełniać oczekiwania mieszkańców.
Na parterze znalazł się salon połączony z jadalnią i otwartą kuchnią, a także dwustanowiskowy garaż, który mimo ograniczonej szerokości działki nie wymusił rezygnacji z przestrzeni mieszkalnej. Na piętrze zaplanowano sypialnię rodziców z prywatną łazienką i garderobą, pokoje dzieci oraz gabinet. Z sypialni prowadzi wyjście na obszerny taras wyłożony deską, zawieszony nad ogrodem niczym spokojne przedłużenie wnętrza. To właśnie rzeźbiarska tej części budynku przywodzi na myśl ikoniczne budynki modernizmu.
Charakterystycznym elementem Willi Meander są zaoblone płyty zadaszeń unoszące się nad parterem i piętrem od strony ogrodu. Ich miękka geometria koresponduje z linią Jeziorki, a jednocześnie porządkuje kompozycję budynku. Podobny zabieg zastosowano od frontu, gdzie część piętra została wysunięta ponad wejście i wsparta na słupie w kształcie litery V — rozwiązaniu konstrukcyjnym, które nadaje bryle lekkości i wyrazistości.

Elewację wykończono płytką klinkierową w kolorze kości słoniowej, układaną w pionowych pasach. Ten sposób wiązania podkreśla pofalowaną linię ścian, a jednocześnie nadaje całości elegancką, uporządkowaną strukturę. Minimalistyczna kolorystyka i powściągliwe detale wzmacniają modernistyczny charakter domu, nie popadając przy tym w dosłowność.

Projekt powstał z myślą o współczesnej rodzinie 2+2, ale równie istotnym założeniem była efektywność energetyczna. Zastosowano okna o podwyższonych parametrach termicznych, oparte na aluminiowych profilach z pakietem trzyszybowym, a także płyty izolacyjne PIR o współczynniku przewodzenia ciepła Lambda 0,022 W/(mK) [specjaliści będą wiedzieć o co chodzi]. Montaż stolarki w licu elewacji, rekuperacja, przygotowane miejsce pod instalację fotowoltaiczną oraz możliwość gromadzenia deszczówki w zbiornikach retencyjnych tworzą spójny zestaw rozwiązań zgodnych z zasadami zrównoważonego projektowania.
A jak jeszcze projektuje Paweł Lis? Nasz wywiad z architektem przeczytasz: TUTAJ.
projekt: PAWEL LIS ARCHITEKCI
współpraca: Piotr Gasparski
zdjęcia: Oskar Tuszyński
Czytaj też: Dom jednorodzinny | Wille i rezydencje | Modernizm | Detal | Minimalizm | whiteMAD na Instagramie




