Kontrowersja i prowokacja to jedne z nieodłącznych elementów sztuki. Dają rozgłos i skłaniają do pochylenia się nad tematem dzieła czy całej wystawy. Nie inaczej jest w tym wypadku.

Amerykanka, Nancy Fouts od lat mieszka w Londynie. To tam tworzy sztukę, która ma zmieniać codzienne postrzeganie świata. Do swoich dzieł wykorzystuje najpopularniejsze przedmioty codziennego użytku. Wśród nich znajdziecie żelazko, zapałki czy blister po lekach. Jednak charakterystyczną cechą jej prac jest dodanie szczegółów zmieniającego postrzeganie całości. Te „subtelne” dodatki zazwyczaj mają wzbudzić kontrowersję, zmanipulować przekaz i prowokować do dyskusji.