Londyn to miejsce, w którym do dziś znaleźć można dziesiątki, jeśli nie setki opuszczonych, kilkusetletnich kamienic. Nie inaczej jest w przypadku londyńskiej dzielnicy Clerkenwell. To tu od 1870 roku stał magazyn towarowy, który dziś zaprasza gości wspaniałym designem i niespotykaną atmosferą.

Za renowacją tego niemal 150-letniego obiektu stoi australijskie studio projektowe Biasol. Ich celem było przekształcenie opuszczonego od lat magazynu, na elegancki bar i restaurację. W ten sposób powstał Clerkenwell GRIND. MIejsce to wpadło nam w oko z trzech powodów. Pierwszym z nich jest wystrój wnętrza. Matowe odcienie głębokich, niebieskich kolorów, połączone z pudrowymi różami i złotymi akcentami, sprawia, że GRIND jest miejscem bardzo stonowanym, ale zarazem inspirującym i bardzo interesującym. Po drugie, projektanci zadbali tu o najdrobniejsze detale. Sofy, obite bladym aksamitem zestawiono z połyskliwą bielą marmurowych stolików, geometryczne, jodełkowe wzory ze ścian, przełamano okrągłym, lampami, natomiast jako parkiet, zastosowano drewno, które wczęsniej odzyskano w trakcie remontu magazynu. Ostatnim, ważnym dla nas elementem jest zachowanie atutów budynku. Z szarej, ceglanej fasady kamienicy usunięto wszelkie zanieczyszczenia, wysokie, sięgające niemal do ziemi okna, zmieniły się w witryny zapraszające przechodniów do środka, natomiast. Jak również wcześniej wspomnieliśmy, wiele materiałów użyto wtórnie, odzyskując je w trakcie remontu.

Warto dodać, że to nie jedyny GRIND bar, który stworzyło studio Biasol. Nie zdradzimy wam narazie więcej, lecz z pewnością będzie okazja by wam je pokazać.