Statua Matki Bożej Łaskawej ma stanąć przed wjazdem do Warszawy. Posąg będzie liczyć osiem metrów wysokości. Takie plany ogłosił biskup diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński.

O sprawie jako pierwsza napisała Gazeta Wyborcza. Figura Matki Bożej Łaskawej ma być formą podziękowania i przypominać o bitwie warszawskiej 1920 r. Według planów posąg będzie odlany z brązu.

Będzie mieć trzy metry i stanie na postumencie o wysokości pięciu metrów przy powstającym kościele pod wezwaniem świętego Jana Pawła II w Radzyminie – powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Jakub Troszyński, rzecznik diecezji warszawsko-praskiej.

Dodał, że jej projekt wykonają „uznani artyści, związani z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie”. Figura swym wyglądem ma nawiązywać do obrazu przedstawiającego Matkę Bożą Łaskawą, który obecnie znajduje się w kościele przy ul. Świętojańskiej w Warszawie. Na obrazie można dostrzec Matkę Bożą trzymającą w dłoniach złamane strzały. Te ostatnie według rzecznika mają symbolizować ochronę przed gniewem Bożym. 

Z kolei biskup Romuald Kamiński wskazał na powód powstania posągu.

Chcemy w ten sposób podziękować Bogu za interwencję Najświętszej Maryi Panny i obronę przed nadciągającą w 1920 r. ze wschodu rewolucją – powiedział biskup w wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Pomnik Matki Bożej Łaskawej ma być dobrze widoczny z drogi s8. Dostrzegą go kierowcy podróżujący do Warszawy. Uroczystość odsłonięcia pomnika ma odbyć się 16 sierpnia 2020 r. i połączona będzie z obchodami stulecia Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

fot. zdjęcie ilustracyjne