Restauracja LORO w Poznaniu. To nowe miejsce na Jeżycach

Restauracja LORO w Poznaniu to przestrzeń, która nie tylko serwuje włoską kuchnię, lecz pozwala odbyć symboliczną podróż w stronę słonecznej Italii. Projekt Jeju Studio, kierowanego przez Iwo Borkowicza, wyrasta z estetycznej esencji dwóch odmiennych obszarów Jeżyc. Z jednej strony miękki secesyjny duch kamienic przy Krasińskiego i Roosevelta, z drugiej – niezdarny, lecz pełen odwagi postmodernizm ulic Poznańskiej i Jeżyckiej. Spotkanie tych dwóch światów stało się fundamentem formalnej wolności, którą wnętrze LORO celebruje poprzez geometryczne kompozycje, bogactwo materiałów i ornamentów.

Za LORO stoi duet Katerina Us i Wojciech Pyskło, twórcy dobrze znani poznańskiej scenie kulinarnej. Ich wspólne projekty – od eleganckiej Parle Patisserie, przez rzemieślniczą sieć piekarni Zagrodnicza, po Winogratkę – łączą pasję do autentycznych smaków z wyczuciem estetyki i atmosfery miejsca. W LORO rozwijają tę filozofię, proponując nowoczesną interpretację kuchni włoskiej, w której ręcznie wyrabiana pasta, pizza z tradycyjnego pieca i lokalne składniki spotykają się w szczerej, naturalnej opowieści o jedzeniu.

W tym projekcie tożsamość miejsca uznaliśmy za jego współautorkę i kopalnię narracji. Wnętrze LORO ma bawić i budować się rozmową z duchem okolicy, równolegle dopowiadając swoje, włoskie rodowodem kwestie – podkreśla Borkowicz.

Ta deklaracja znajduje odzwierciedlenie w każdym detalu: przestrzeń staje się kuratorskim przedłużeniem spaceru po północno-wschodnich Jeżycach, a miejscami pozwala sobie na bezpośrednie cytaty z fasad sąsiednich budynków.

Najbardziej wyrazistym znakiem włoskiego rodowodu jest replika kuchni z piętnastowiecznej willi, znanej z filmu Call Me by Your Name. To właśnie ona wita gości w pierwszej sali, nadając ton całemu doświadczeniu. Dalej rozciąga się eklektyczny krajobraz obiektów: lampy i meble zaprojektowane specjalnie przez Jeju Studio, czechosłowackie żyrandole z lat 60., duńskie drewniane krzesła oraz chromowane włoskie siedziska z lat 70. Tworzą one mozaikę, w której historia designu spotyka się z autorską wizją współczesnego wnętrza.

Materiały i techniki użyte w LORO budują wielowarstwową opowieść. Fornirowane ławy i lamperie ze wzorem szachownicy prowadzą wzrok wzdłuż ścian, nad stolikami zawisły stalowe, lakierowane lampy, a metalowa konstrukcja obszyta tekstyliami stała się ekspozytorem alkoholi. Lada frontowa, malowana „z pędzla”, nosi fakturę inspirowaną filmową scenografią, a regał na wino igra z poczuciem stabilności, pozornie balansując półki obciążone butelkami na kulistych elementach.

Tekstylia pełnią tu podwójną rolę – jako przesłony i jako lampy. Ich półprzezroczysta struktura pozwala światłu miękko przenikać do wnętrza, nadając mu jasność i lekkość, mimo że lokal częściowo zagłębia się w ziemi. Efekt jest subtelny, niemal teatralny: przestrzeń nie przytłacza, lecz otwiera się na gości, zapraszając ich do dialogu z architekturą Jeżyc i włoską tradycją.

Projekt wnętrz: JEJU studio (Iwo Borkowicz, Mateusz Zwierzchowski, Marcel Skrzywanek, Dominik Paździor)

Zdjęcia: Migdał Studio

Projekt lamp i oświetlenia: Joanna Filipowska i Iwo Borkowicz

Projekt identyfikacji graficznej: Bartosz Wągrowski

Wykonawcy lamp i mebli: ArtiDan Daniel Szekiełda, Hiroko architecture and craft

Meble i lampy secondhand: Pico the Finder

Tekstylia: Dakoma

Czytaj też: Poznań | Restauracja  | Wnętrza | Detal | whiteMAD na Instagramie