Restauracja Ukryte Rzeki

Restauracja Ukryte Rzeki w Łodzi. Powstała w budynku dawnej maszynowni

Restauracja Ukryte Rzeki to 500-metrowa przestrzeń zaprojektowana przez Olę i Michała z pracowni BOKO Architekci. Restauracja zlokalizowana jest w rewitalizowanym kompleksie „Ogrody Geyera” przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi. W lokalu serwowana jest kuchnia polska w wydaniu fusion. Można tu zjeść m.in. tradycyjne łódzkie dania w nowym wydaniu, pełnym ciekawych i nieoczywistych połączeń smakowych. 

Założyciele mają już doświadczenie w branży gastronomicznej dlatego wiedzieli na jakim wnętrzu im zależy i co sprawi, że klienci będą ich często odwiedzać. W dzisiejszych czasach sama kuchnia to za mało i pomimo posiadania świetnej ekipy gotującej mieli świadomość, że klienci są wymagający i że atrakcyjne wnętrze jest jednym z bardzo ważnych czynników składających się na sukces restauracji.

Właścicielom zależało na miejscu z potencjałem dlatego wybrali lokal w rewitalizowanym kompleksie usługowym przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi. Jest to przestrzeń, która cały czas się zmienia i nadal wymaga dużego nakładu pracy, ale między innymi dzięki nowym najemcom i ich zaangażowaniu ta część miasta się rozwija.

“Restauracja powstała w industrialnym wnętrzu o ponad 100 letniej historii, w budynku dawnej maszynowni i kotłowni. Przestrzeń, którą zastaliśmy składała się z dwóch wysokich na 10m pomieszczeń. Uwagę przyciągały historyczne ceglane ściany, ogromne przemysłowe okna, fantastyczne światło i zjawiskowa wysokość. Zależało nam żeby to co my zobaczyliśmy w lokalu, odwiedzając go po raz pierwszy, dostrzegli też klienci. Żeby nie ukrywać tej historii i prawdziwej tkanki wnętrza tylko ją ożywić. Inwestorom zależało na klimacie eleganckiej dżungli dlatego całe wnętrze wypełniają żywe rośliny m.in. monstery, strelicje oraz areki. Rośliny te zostały umieszczone w miejscach dostępnych z poziomu człowieka, co miało ułatwić ich pielęgnację i przeglądy przeprowadzane przez profesjonalnego ogrodnika. Oczywiście ze względów praktycznych są miejsca gdzie zdecydowaliśmy się na roślinność sztuczną np. w łazienkach. Również zwisające pośród lamp zielone kule oraz bluszcz we wnękach pod sufitem są sztuczne.” – tłumaczy Ola Klibert, architektka z pracowni BOKO Architekci


Charakterystycznym elementem restauracji jest mural, który goście widzą tuż po przekroczeniu progu. Mural zajmuje powierzchnię około 60 m2 i pokrywa ściany prostopadłościanu, wysokiego na dwie kondygnacje, w którym ukryto łazienki dla gości. Wzdłuż muralu widać również stalowe schody zapraszające gości do górnej część restauracji, pod którymi wyeksponowane zostały stalowe regały do przechowywania wina.

“Do restauracji prowadzi również drugie wejście otwierane głównie w sezonie letnim, które zaprasza klientów do strefy barowej z zieloną ścianą i neonami. Zaprojektowany przez nas bar utrzymany został w industrialnym klimacie budynku. Front lady wykonany został z naprzemiennie ułożonych czarnych korytek instalacyjnych, spod których prześwituje podświetlona ledem blacha w kolorze rdzawo-złotym. Nad barem zaprojektowaliśmy oświetlenie w formie lampionów, wykonane z profili stalowych obudowanych szkłem zbrojonym, w których zamknięto świecące białe kule (przewijające się w całej restauracji), całość zwieńczona została donicami wypełnionymi sztuczną roślinnością. W tej części lokalu zaprojektowaliśmy też niewielką strefę wypoczynkową z pomarańczowymi, zamszowymi fotelami oraz stalowe przepierzenia wypełnione żywą roślinnością, które oddzielają stoliki dla gości.” – dodaje Ola

Największą zmianą konstrukcyjną jaką wykonano było dołożenie stalowej antresoli, dzięki czemu zwiększono powierzchnie użytkową lokalu prawie dwukrotnie. Przestrzeń stała się bardziej przytulna, nadal czuć imponującą wysokość, ale nie jest ona już tak przytłaczająca. Architektom zależało na tym, żeby antresola była duża, ale żeby swą bryłą nie tworzyła zamkniętego piętra stąd powstał pomysł na otwory w stropie, które przypominają o oryginalnej wysokości budynku.

“Przestrzeń otworów wypełniliśmy oświetleniem w postaci dużych białych kul oraz roślinnością, zwisającą na różnej wysokości. Na ścianach zaś zaprojektowaliśmy instalacje z luster w formie liści, w których odbija się wpadające do wnętrza światło dzienne. Dookoła otworów zaprojektowaliśmy dodatkowe miejsca siedzące z hokerami dla gości wpadających głównie na kawę/drinka.” – podsumowuje architektka

Ponieważ lokal jest bardzo duży architektom zależało na tym aby tak zaprojektować wnętrze żeby powstały przyjemne, bardziej kameralne strefy. Jednocześnie architekci musieli też spełnić wymogi Inwestorów o stworzeniu dużej sali, która będzie mobilna i możliwa do przekształcenia pod imprezy zorganizowane i konferencje. Dlatego górna sala (zwana „Jasień” – nazwa nawiązuje do jednej z ukrytych w kanałach łódzkich rzek płynącej tuż pod restauracją) wyróżnia się delikatnie na tle pozostałych wnętrz. Mamy tutaj otwartą przestrzeń bez przypisanego do każdego stolika oświetlenia. Zamiast tego znalazło się tam 120 białych kul „lewitujących” na tle czarnego dwuspadowego dachu oraz mobilne przepierzenia z wysoką roślinnością do dowolnego wydzielania stref. Zaprojektowano tu 6 ruchomych kwietników o długości 90 cm, które dzięki zamontowaniu rolek meblowych można łatwo i dowolnie przestawić. Sala „Jasień” może pomieścić ponad 60 osób.

Cała podłoga w restauracji została wykończona płytkami winylowymi klejonymi do wylewki o nietypowych wzorach, które dyskretnie nawiązują do eleganckich marmurów, ale dzięki matowym wykończeniu i porowatej strukturze idealnie wpasowują się w klimat przemysłowego budynku. Płytki występują w dwóch wariantach białym z czarnymi żyłkami i czarnym z białymi żyłkami. Dzięki takiemu rozwiązaniu udało się uniknąć wszelkich listew progowych ( ta sama posadzka została zastosowana również w łazienkach) a wzór pozwolił na ukrycie wszelkich przyszłych rys wynikających z intensywnego użytkowania podłóg. Łatwy w cięciu winyl pozwolił również na indywidualne wydzielenie stref w lokalu za pomocą posadzki i stworzenie swoich własnych wzorów. Restauracja Ukryte Rzeki to miejsce, które z pewnością warto odwiedzić!

zdjęcia: ONI STUDIO (https://oni.com.pl) / źródło: BOKO Architekci (https://bokoarchitekci.pl)

Czytaj też: Architektura w Polsce | Wnętrza | Restauracja  | Łódź | Styl loftowy we wnętrzach

Najpopularniejsze

najczęściej czytane artykuły