Przedmiotem pracy dyplomowej jest restauracja w starej Fabryce Porcelany w Katowicach, a dokładniej projekt zagospodarowania przestrzeni jednego z katowickich pustostanów.  W Polsce i na świecie jest wiele opustoszałych, zabytkowych przestrzeni, które coraz chętniej są modernizowane, odbudowywane i przywracane do życia nadając im nowy charakter, zachowując jednocześnie ich dawne walory. Praca powstała pod czujnym okiem prof. dr hab. Remigiusza Grochala z Sopockiej Szkoły Wyższej. 

Helena Kurek

Ogromnym atutem projektowanego lokalu jest niewątpliwie jego położenie. Teren dawnej fabryki rozkwita z każdym dniem, przyciągając osoby, które są zainteresowane skorzystaniem z oferty sklepów, biur projektowych, agencji czy odwiedzeniem galerii sztuki. Pierwszą myślą było stworzenie koncepcji restauracji nie do końca związanej z dawną działalnością fabryki. Miały to być wnętrza stworzone na bazie tego, co zostało zastane i „ubrane” w nową, przyjemną formę.

Kolejnym założeniem było zaaranżowanie przestrzeni, która będzie miała możliwość prostej zmiany i ewoluowania, gdyby pojawiła się potrzeba serwowania dań o innej tematyce. Taka elastyczność pozwoli na zmianę bez zbędnych nakładów finansowych, gdyby zaszła taka konieczność. Wnętrze lokalu jest dostosowane zarówno do spotkań rodzinnych, towarzyskich, jak i tych o charakterze Głównym akcentem wyróżniającym restaurację na tle katowickiej gastronomii jest duża, otwarta kuchnia, która sprawia, że wizyta staje się ucztą nie tylko dla podniebienia. bardziej formalnym. Celem było stworzenie miejsca renomowanego i ponadczasowego, w którym zachowana zostanie część industrialnego stylu.

Wokół okien zachowano starą cegłę, zaś betonowe słupy i ściany zostały częściowo przykryte metalowymi siatkami, które pojawiły się również nad barem. Pozostawione zostały także podciągi, które stały się same w sobie elementem dekoracyjnym. Cała restauracja została podzielona za pomocą szklanych przepierzeń osadzonych w stalowych ramach. Dzięki temu zabiegowi goście mogą czuć się bardziej swobodnie i kameralnie, a tak duża powierzchnia nie jest już tak odczuwalna i przytłaczająca. Surowy charakter został przełamany śmiałymi akcentami kolorystycznymi, gdzie dominuje zieleń oraz bordo. Najdłuższe ściany przykryły piękne tapety oraz panele ścienne, a bar i drewniane regały zostały dopełnione płytkami i miedzianymi blachami w złotym kolorze.

Ela Watras

Bardzo dużą inspiracją był od początku styl modernistyczny, który bezustannie zachwyca. Do wykończenia podłogi wykorzystane zostało charakterystyczne dla tego okresu lastryko, które zostało zestawione z drewnianym parkietem. Tu również pojawił się złoty akcent w postaci miedzianych listew, które w subtelny sposób oddzieliły od siebie obie posadzki. Na powierzchni podłogi jak i w całej restauracji wkomponowane zostały łuki i zaoblenia, co z pewnością nadało wnętrzu spójności.

We wnętrze wkomponowały zostały w dużej części meble polskich producentów, które charakteryzują się świetną jakością i ponadczasowym designem. Elementy gięte, które konsekwentnie powtarzają się w niektórych krzesłach czy stołach dodają wnętrzu lekkości i elegancji oraz sprawiają, że same meble są niezwykle trwałe. Dodatkowo wiszące nad centralną częścią restauracji stalowe półki z zielenią pełnią funkcję częściowo wygłuszającą. Są na nich umieszczone donice z bluszczem, który ma zapewniony sprzyjające mu zaciemnienie, a jego pędy efektownie zwisają nad stołami. Elementy roślinne pojawiły się również jako zintegrowane kompozycje z oprawami oświetleniowymi.

Czytaj też: Architektura | Katowice | Sopot | Architekt | Portfolio | Wnętrza | Restauracja

źródło: materiały prasowe /

Zobacz